21 cze 2011

Legenda o Znakach Zodiaku (wersja2)


Konnichiwa,
Opowieści na temat chińskich znaków jest wiele i reprezentują one różnego rodzaju tradycje, wyraźnie ze sobą sprzeczne. Dwie najbardziej popularne wersje przedstawione są przez Man-ho w napisanym przez niego Chinese Astrology ( jestem w posiadaniu trzech różnych wersji - trzecia przypadła w udziale mangi/anime Furuba/Fructis Basket - a w internecie krążą jeszcze przynajmniej dwie, ale nimi nie będę się zajmować). Obydwie w zasadzie mówią o tym samym.
___

Do najbardziej znanych należy legenda związana z Nefrytowym Cesarzem - dziś się tą wersją zajmiemy. Ten Władca Niebios jest późnym bóstwem taoistycznym, który nigdy jeszcze nie zstąpił na ziemie. Jednak bardzo go ciekawiło to, jak wyglądają liczne mieszkające zwierzęta, jakie są ich kształty i barwy.

Wezwał więc swego głównego doradce i rzekł:
- Nigdy dotąd nie widziałem z bliska zwierząt. Jestem bardzo ciekaw jak one wyglądają. Chciałbym je poznać, przypatrzeć się temu, jak się poruszają i posłyszeć, jakie wydaja dźwięki. Chciałbym też wiedzieć czy są mądre i czy mogłyby pomóc w czymś ludziom!

Doradca domyślając się, że Cesarz pragnie, by dostarczono mu do Nieba odparł:
- Na ziemi żyją tysiące różnych zwierząt. Jedne z nich latają, inne chodzą, jeszcze inne pływają, a są i takie, które pełzają. Potrzeba wielu miesięcy, żeby je wszystkie zebrać. Czy chciałbyś, Panie, poznać wszystkie?
- Nie. To zajęło by mi zbyt wiele czasu. Wybierz dwanaście najbardziej interesujących, bym mógł poznać ich kształty i barwy.

Doradca zastanowił się nad tym jakie on sam zna zwierzęta i zdecydował się na wysłanie zaproszenia szczurowi prosząc go, by zaprosił także swego przyjaciela kota. Inne zaproszenia wysłał bykowi, tygrysowi, królikowi, smokowi, wężowi, koniowi, baranowi, małpie, kogutowi i psu. Każde z tych zwierząt poproszono, by zechciało przybyć i pokazać się Nefrytowemu Cesarzowi o szóstej rano dnia następnego, ponieważ, jak każdy chiński cesarz, Władca Nieba udzielał audiencji wcześnie rano.

Szczur był tak dumny z tego, że zaproszono go jako pierwszego, że zaraz zawiadomił o tym kota. Kot tez nie posiadał się z radości. Bał się jednak, że zaśpi i spóźni się na poranną audiencje. Prosił więc szczura, by go rano obudził.Jednakże szczur cała noc rozmyślał o tym, jak zgrabny i zręczny jest kot, i jak marnie on sam wypadnie w porównaniu z nimi. Jedynym sposobem dla uniknięcia tego, by na kota spadły wszelkie pochwały, było pozwolenie na to, by kot zaspał.

Następnego dnia o szóstej rano zwierzęta ustawiły się w szeregu przed Cesarzem. Ten przyjrzał się im powoli idąc wzdłuż szeregu, a kiedy doszedł do końca stwierdził:
- Wszystkie zwierzęta są interesujące. Dlaczego jednak jest ich tylko jedenaście?

Doradca nie umiał nic na ten temat powiedzieć, szybko jednak wysłał swego sługę na ziemię, by złapał pierwsze lepsze zwierzę i szybko je przyprowadził. Sługa znalazł na drodze wiejskiej, która szedł wieśniak prowadzący świnię na targ i powiedział:
- Stój! Potrzebna mi zaraz twoja świnia, ponieważ Nefrytowy Cesarz pragnie ja obejrzeć. Pomyśl jaki to dla ciebie zaszczyt!
Wieśniak zdumiał się tym, co usłyszał i bez wahania zgodził się, by posłaniec z Nieba zabrał tam jego świnię.

Tymczasem szczur stojąc w szeregu zaczął się obawiać, że cesarz wcale na niego nie zwróci uwagi. Dlatego wskoczył na grzbiet byka i zaczął grac na flecie. Cesarz tak się jego grą zachwycił, że przyznał mu pierwsze miejsce.
Drugie miejsce przyznał bykowi, ponieważ był tak wspaniałomyślny, że pozwolił siedzieć szczurowi na swoim grzbiecie.
Tygrys sprawiał wrażenie odważnego, wie zajął miejsce trzecie.
Z powodu białego, delikatnego futerka królik zajął miejsce czwarte.
Na cesarzu smok sprawił wrażenie potężnego węża z nogami, toteż otrzymał miejsce piąte.
Wąż zaś został uznany za szóstego, ponieważ jego ciało wdzięcznie się wiło.
Elegancka postawa konia zapewniła mu miejsce siódme.
Silne rogi barana dały mu ósme miejsce.
Małpa otrzymała miejsce dziewiąte za swą ruchliwość i zwinność.
Piękne upierzenie dało kogutowi miejsce dziesiąte.
A czujny pies zdobył miejsce jedenaste.
Na końcu stała świnia, która niczym się nie wyróżniała, ale uczyniła przecież wysiłek, by się tam znaleźć o właściwym czasie. Dlatego tez przypadło w jej udziale ostatnie miejsce.

Kiedy ceremonia przydzielenia zwierzętom miejsca dobiegła końca, wpadł spóźniony kot i zaczął błagać Nefrytowego Cesarza, by go także zechciał wybrać, ale było już na to za późno. Kiedy jednak zobaczył szczura stojącego na pierwszym miejscu rzucił się na niego, chcąc go zabić.

I teraz wiecie dlaczego od tamtej pory szczur i kot nie mogą żyć w przyjaźni.
___

Tak zakończyliśmy tę wersję legendy. Miłego czytania.
Dewa matta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz