30 sty 2012

Masaż ma-uri




Masaż wywodzi się z tradycji Hunów z dawnych wierzeń Polinezyjczyków i liczy sobie aż 5 tyś. lat. Jest jedną z najstarszych technik uzdrawiania. Masażem parali się Kahuni (kapłani i uzdrowiciele). Wg legendy żaden książę polinezyjski nie był godny sprawowania władzy, dopóki nie poddał się zabiegowi oczyszczania. Przyszłego władcę masowano nieprzerwanie przez tydzień, aby zapewnić mu energię, siłę i czystość myśli.

W samym masażu wyróżnić można 2 techniki:
- delikatną - hawajską
- oraz mocniejszą - maoryską - zwaną także zabiegiem akcji

No to jak to wygląda^^
Sala:
Zabieg odbywa się w przytulnym pomieszczeniu, przy przyćmionych światłach. Z głośników sączy się nastrojowa muzyka polinezyjska, przypominająca nieco szum morza. W powietrzu unosi się woń kadzidełek i olejku.

Zabieg:
Sam masaż nie przypomina klasycznego masażu. Ruchy są płynne i łagodne - wzorowane są one na tańcu godowym albatrosa - świętego ptaka Polinezyjczyków. Masażysta długimi pociągnięciami wew. strony dłoni i przedramion masuje pachnącymi olejkami całe ciało, zaczynając od mocniejszego ucisku pleców i barków. Potem, już dużo delikatniej masuje przednią stronę ciała.

Zabieg trwa długo - do 2 godz. Podczas masażu pacjent masażu pacjent leży nago, pod ręcznikiem. Odsłania się tylko te fragmenty ciała, które są masowane.

Dla kogo?
Dla każdego - nie ma ograniczenia wiekowego - masaż można zaproponować kobietom w ciąży.

dewa matta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz