2 kwi 2012

Bogini Księżyca Czang (2 wersje)

   

15 sierpnia według legendy chińskiej to dzień powrotu bogini Księżyca do Nieba, Chińczycy nazywają ten dzień Zhongqioujie, Festiwalem Środkowej Jesieni. Jest to jedno z trzech najważniejszych tradycyjnych świąt narodu chińskiego. Inne dwa to Święto Wiosny, 1 stycznia, czyli Nowy Rok zgodnie z kalendarzem księżycowym i Festiwal Smoczych Łodzi–5 maja zgodnie z kalendarzem księżycowym, który jest dniem uczczenia pamięci wielkiego poety,Qiuyuana.

- wersja 1:
Bóg wojny Hou Yi był mężem bogini Księżyca, oni żyli szczęśliwie w Niebie. Dawno temu, na Ziemi było wiele drapieżnych zwierząt i ptaków jedzących ludzi.Niebiański cesarz dał Hou Yi święty łuk i strzały i wysłał go na Ziemię, aby te zwierzęta i ptaki zniszczył. Kierując się rozkazem niebiańskiego cesarza Hou Yirazem ze swoją żoną, boginią Czang, zeszli z raju na Ziemię. Bóg wojny Hou Yi pomyślnie wykonał swoje zadanie. Jednak doszło do nieprzewidywalnego wypadku.

Niebiański cesarz miał 10 synów, którzy byli Słońcami. W pewnym dniu 10 Słońc w wielkiej tajemnicy przed ich ojcem, niebiańskim cesarzem, wspólnie wybrali się na wędrówkę po Niebie. Tak się im to spodobało, że wędrowali po Niebie codziennie. Pod niezwykle silnym światłem 10 Słońc, na Ziemi rośliny uwiędły,wszędzie były pożary, w rzekach i jeziorach nie było wody. Umarło także wielu ludzi. Bóg wojny Hou Yi wielokrotnie z dobrodusznością wzywał Słońca do zaprzestania ich wędrówek i wysunął propozycję o tym, aby każde z nich podróżowało po Niebie osobno, codziennie inne Słońce. Jednak Słońca, synowie niebiańskiego cesarza, były bardzo aroganckie i władcze i odrzuciły radę Hou Yi.W pewnym momencie bohaterowi Hou Yi zabrakło cierpliwości i wystrzelił z łuku 9strzałów, które trafiły 9 Słońc i Słońca te spadły. Dlatego dziś na niebie jest tylko jedno Słońce.

Niebiański cesarz z tego powodu bardzo się rozgniewał i odrzucił prośbę małżonki boga wojny i bogini Księżyca o powrót do Nieba. Hou Yi postanowił więc pozostać na Ziemi, spokojnie żyć z ludźmi i im pomagać. Jednak jego piękna żona chciała powrócić do Nieba.
Na górze Kunlun, na zachodzie Chin, mieszkała wielka bogini Xiwamu, który posiadała nadprzyrodzony eliksir, po zażyciu którego można było polecieć do Nieba. Hou Yi przekraczając niezliczone góry i rzeki przybył na górę Kunlun.Wielka bogini Xiwamu dała mu nadprzyrodzony eliksir, ale dała mu go za mało.Mógł on wprowadzić do Nieba tylko jedną osobę. Hou Yi nie chcąc pożegnać się ze swoją ukochaną żoną eliksir schował.

Jednak Bogini Czang poznała jego tajemnicę. Choć bardzo kochała swego męża,bardzo pragnęła powrotu do Nieba. W owym roku, 15 sierpnia zgodnie z kalendarzem księżycowym, wieczorem światło Księżyca było bardzo piękne, dzięki czemu krajobraz na Ziemi był bardzo piękny także. Kiedy Hou Yi odwiedzał sąsiadów, jego żona Czang znalazła nadprzyrodzony eliksir i go wypiła. Odczuła,że jej ciało stawało się coraz lżejsze i powoli uniosła się do Nieba. Nareszcie powróciła ona do swego pałacu – Pałacu Guanhang. Pałac Guanhang, czyli Pałac Księżycowy, był pałacem bogini Księżyca.

Na Ziemi Hou Yi był bardzo smutny, stracił on ukochaną żonę. Mimo tego nadal wszędzie pomagał ludziom. Miał on uczniów, którzy wszyscy byli wybitnymi łucznikami. Jeden z nich, Fenmen, był najlepszym fachowcem. Fenmen miał ogromną chęć stania się pierwszym na świecie łucznikiem. W pewnym dniu, kiedy Hou Yibył pijany, korzystając okazji, Fenmen wystrzelił z łuku strzałę i go zabił.

W Pałacu Księżycowym Guanhang żył tylko nefrytowy zając, który nieustannie rozbijał leki w nefrytowym moździerzu i starzec, który zgodnie z rozkazem nieustannie i wiecznie powalał drzewa. Bogini Księżyca Czang często myślała o swoim mężu i o tym, co się zdarzyło na Ziemi. Odtąd stała się ona znużona i samotnie mieszkała w Pałacu Księżycowym.

- wersja 2:
W bardzo odległych czasach w Chinach żył sobie pewien król. Był to bardzo odważny człowiek, który stracił wiarę w ludzi. Pewnego dnia napotkał on przepiękną dziewczynę i aby mógł ją widzieć, kiedy tylko zapragnie, zatrzymał ją w pałacu. Dziewczynie jednak nie spodobała się okropna postawa króla, toteż rzadko się odzywała. Król starając się zyskać jej względy i przywołać choćby jeden uśmiech na jej twarzy, pokazywał jej swoje skarby, obdarowywał ją prezentami, ale wszystko to robił na próżno. Dziewczyna pozostawała obojętna. Podczas każdej pełni dziewczyna spalała kadzidło i świece ku czci księżyca. Ludzie wierzyli, że mieszkał tam bóg, który sprawiał, że księżyc świeci. Dziewczyna chcąc być piękna i mieć przystojnego męża modliła się do niego.

Pewnego dnia, podczas ósmej pełni księżyca, król pokazał jej trzy ziołowe tabletki. "To jest od kapłana z pałacu. Jeżeli to zjem będę żył wiecznie" wyjaśnił.
Wtedy po raz pierwszy dziewczyna wzięła rzecz, którą on przyniósł.
Król kontynuował "Jeśli Ty i ja oboje weźmiemy po jednej tabletce, będziemy żyli wiecznie i wtedy nikt nie zabierze mi ciebie!"

Ponieważ król obawiał się, że pigułki mogą mieć efekt uboczny wymusił na dziewczynie, aby wzięła je pierwsza. Jeżeli nic złego się jej nie stanie, to weźmie je natychmiast po niej. Dziewczyna uznała, że jeżeli weźmie trzy na raz to król w końcu ją straci. Dlatego po raz pierwszy przemówiła do króla "Pozwól mi najpierw je obejrzeć, w przeciwnym razie nie wezmę ich w ogóle".

Król się zdziwił, że dziewczyna przemówiła do niego, więc dał jej tabletki do ręki. Dziewczyna nie mówiąc słowa połknęła wszystkie. Król był wściekły. Chciał zabić dziewczynę, ale w tym momencie zaczęła się ona wznosić w powietrze. Mogła latać, ponieważ zażyła tabletki. Król nie mógł jej złapać, więc tylko obserwował jej lot w kierunku księżyca.

Po tym wydarzeniu ludzie uwierzyli, że na księżycu mieszka piękna kobieta z małym, starym mężczyzną i króliczkiem. Stary mężczyzna był bogiem zaś króliczek jego zwierzątkiem. Chińczycy wierzyli, że na księżycu żyją ludzie. Ich poruszanie się tłumaczyli pojawiającymi się ciemnymi plamami, kiedy się spoglądało w stronę księżyca. Ludzie czcili czystość dziewczyny, a podczas każdej pełni księżyca w środku jesieni do dziś organizowany jest festiwal ku jej pamięci.

ja ne 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz