30 maj 2012

Dō - Droga prowadząca do sztuki


Uznałam, że to może być ciekawe, choć będzie krótko (bo można by się tak rozpisywać na kilka stron)^^

"Sztuka jest językiem stanu ludzkiej duszy" jak powiedział kiedyś Toshimatsu Hasumi. On w szczególny sposób opisał sztukę japońską jako drogę duchowego rozwoju, w której wyraża się harmonia między Duszą a Kosmosem. ("Zen in der japanishen Kunst", Munchen-Planegg 1960).
Uważał, że artystyczną doskonałość wykazuje nie forma dzieła (lub wykonania), lecz promieniująca z niego siła ludzkiego ducha.

Daisetsu Teitaro Suzuki (1870-1966) wyrażał podobny pogląd. Sądził, że w każdym momencie przychodzi taki moment, w którym artysta uświadamia sobie dwa aspekty sztuki - praktyczny i metafizyczny. Samo mistrzostwo techniki nie zadowala, ponieważ w głębi ducha czuje się, że zawsze jednak można osiągnąć więcej.

W dzisiejszej Japonii wiele się zmieniło. Wraz ze wzrostem techniki wpływającej na nasze życie, odchodzą pomału stare zwyczaje, co ukazuje się nam w życiu codziennym, rodzinnym i społecznym. Wprawdzie nadal ona odczuwalna jednak nie zajmują już one najważniejszego miejsca. Na pierwszy plan wysunęły się świadomość tradycji i nadzieje na dobre małżeństwo. Nawet zwyczaj wielu japońskich firm, które czasowo wysyłały swoich pracowników na okresowe medytacje, kąpiele etc. - jako dobroczynne dla obu stron - popadł już niemal w zapomnienie.

Jednakże pójście wyznaczoną drogą nie jest łatwe. Przede wszystkim trzeba opanować wiele reguł i zasad, które wymagaj cierpliwości, wytrwałości i określonego stopnia gotowości do przestawienia się tylko na wyznaczoną drogę sztuki. Mimo, że poszczególne kroki i czynności są tak uporządkowane, iż kolejne etapy są następstwem osiągniętego wcześniejszego stadium, to jednak dla obcokrajowca, bywa to wyjątkowo trudne, ponieważ nie jest przyzwyczajony do obcej kultury (choć był w nim w sprawach zawodowych). Uczeń podążający wyznaczoną "drogą" musi tak długo ćwiczyć pokazane mu wcześniej wytyczne, przekazane mu przez mistrza, aż na wylot pozna technikę i tym samym osiągnie etap, z którego uczyni krok ku własnej twórczości i stanie się w końcu prawdziwym mistrzem. Jednak jak wiadomo ta droga jest żmudna i długotrwała. A poza tym istnieje wiele dróg, które do niego prowadzą.

A więc mamy:
- chadō - drogę herbaty
- kadō - drogę kwiatów
- shodō - drogę pisania
- kyudō - drogę strzelania z łuku
- zendō - drogę nauki
- kendō - drogę miecza
- judō - drogą walki zapaśniczej
- bushidō - drogę wojownika
- aikidō - drogę walki
- geidō - drogę sztuk
* i inne.

Ale co oznacza sama "droga" Może jakąś ulicę, która dokądś nas prowadzi? Tylko pytanie ...dokąd?

Wszystkie ścieżki (w mniejszym lub większym stopniu) opisują nam filozofię życia, jaka powinniśmy wziąć sobie do serca we wszystkich sytuacjach naszej codzienności. Wszystko jedno jaki kierunek wybierzemy. Zasady obowiązują na wszystkich drogach.

Jeśli postanowimy wejść na ograną ścieżkę, musimy się oddać z pełnym zaufaniem w ręce odpowiedniego mistrza. Natomiast ten, dzięki trzymaniu się tradycji, doprowadzi ucznia do opanowania techniki danego kierunku.
Mistrz udziela wskazówek unikając zbędnych słów, natomiast uczeń stara się go zadowolić i dokładnie spełnić wszystkie jego życzenia, nawet wtedy, gdy mu za bardzo nie wychodzi i mu nie odpowiada ^^. Jednak w końcu przychodzi chwila, gdy wszystko staje się proste i zrozumiałe. Dopiero wtedy, jest wstanie przedstawić to, co tkwi w jego wnętrzu.

ja ne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz