30 maj 2012

Masaż tybetański



Masaż tybetański liczy sobie aż 5 tysięcy lat. Jest on połączeniem bioterapii, refleksoterapii i klasycznego masażu. Istotą zabiegu jest regulowanie przepływu energii.

Jak to wygląda?!
Otóż sam zabieg rozpoczyna się w pozycji leżącej lub siedzącej (do wyboru). Masażysta kładzie kciuki i palce wskazujące między brwiami pacjenta i, zataczając małe kółka, przesuwa dłonie w kierunku skroni. Następnie terapeuta staje za chorym i opuszkami palców muska jego głowę, od czoła do karku. Co jakiś czas przerywa głaskanie i układa ręce jak przy zabiegu bioterapii ( o tym nie długo ). Później splata palce rąk i kładzie je na karku chorego. Powoli rozsuwa dłonie na boki, gładząc przy tym szyje.

Po tym zabiegu pacjent kładzie się na brzuchu. Terapeuta masuje jego plecy ( wzdłuż kręgosłupa, później od środka na boki ) oraz nogi ( od pośladków do kostek ) Następnie chory kładzie się na plecach. Terapeuta przez 3 minuty trzyma dłoń pod, a potem nad jego lewą piersią. Na sam koniec zabiegu terapeuta masuje brzuch, wykorzystując spiralne ruchy - najpierw od zewnątrz do pępka, a później w przeciwnym kierunku.

Celem całego zabiegu jest pobudzenie pracy serca.



Zalecenia do zabiegu:
- podczas kuracji zaleca się przejście na dietę wegetariańską - dzięki temu organizm szybciej pozbywa się toksyn.
- w czasie leczenia należy powstrzymywać się od picia alkoholu
- zabiegi działają tylko w serii - najlepiej powtórzyć je 14 razy. Masaż wykonuje się zwykle co drugi dzień a sam zabieg trwa 45 minut

Przeciwwskazania:
- przed rozpoczęciem kuracji warto skonsultować się z lekarzem, który oceni czy w danym przypadku masaż jest potrzebny
- do innych może być zażywanie niektórych leków - jeśli stosujecie jakieś preparaty należy to zgłosić przed masażem podczas pierwszej wizyty
- masaż nie jest przeznaczony dla kobiet w ciąży.

Objawy, które mogą krótkotrwale wystąpić to: biegunka, nudności i wymioty, bóle żołądka oraz zmożone oddawanie moczu, jak również wysypka, uczucie senności i wewnętrznego rozbicia, zawroty głowy, gorączka a także bóle różnych części ciała i ogólne złe samopoczucie.

Nie trzeba się tym jednak przejmować i w żadnym wypadku przerywać kuracji. Objawy są sygnałem, że organizm zaczął się oczyszczać z toksyn. A krótkotrwałe bóle to dowód na to, że właśnie tam przepływ energii jest zablokowany. ^^

***
A na zakończenie:
Masaż z Tybetu ( choć na pozór delikatny ... ah.. rozmarzyłam się ) ma bardzo silne działanie. Po takiej kuracji organizm szybciej pozbywa sie szkodliwych produktów przemiany materii, narządy wewnętrzne zaczynają sprawniej funkcjonować i wzrasta ogólna odporność.  Masaż szczególnie korzystnie wpływa na serce i układ krążenia. Poleca się go także jako kurację wspomagającą w leczeniu schorzeń narządu ruchu. Zabieg nie tylko uelastycznia ciało, ale również pobudza wydzielenie endofrin - substancji, dzięki której łatwiej znosimy ból.

To tyle kochani na dziś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz