16 cze 2012

Yujo: Nabór i kształcenie kurtyzan cz.2

 
Oiran wraz ze swoimi uczennicami (Kamuro)

1. Nabór
Prostytutki zatrudnione w lokalach Yoshiwary rzadko przebywały tam z własnej woli. Aby ochronić czcigodnych mieszkańców miasta przed niepożądanym sąsiedztwem "nieprzyzwoitych" kobiet, wszystkie prostytutki zarejestrowane w "urzędzie" licencjonowania prostytutek" przesiedlono do dystryktów domów publicznych kontrolowanych przez państwo. Umieszczano tam również prostytutki pracujące nielegalnie, zatrzymane podczas obławy. Do domu publicznego mogły trafić dziewczyny np za karę, oddane tam przez mężów, kobiety niewierne, córki sprzedane przez ojców, którzy dzięki temu mogli podreperować budżet domowy, a także dziewczęta i kobiety porwane przez przestępców, jak również niezarejestrowane legalnie prostytutki, na swoje nieszczęście zatrzymane podczas obław policyjnych, przeprowadzanych w różnych częściach miasta.

Handel żywym towarem był wprawdzie surowo zabroniony, ale zegen zręcznie omijali ów zakaz, posługując się fikcyjną umową adopcyjną, dzięki której sprowadzali do Yoshiwary dzieci i osoby niepełnoletnie. Umowę adopcyjną przekształcano następnie w "umowę o pracę"; na jej podstawie rodzina dziewczyny otrzymywała kolejną kwotę w formie "pożyczki", którą dorosła już kurtyzana musiała odpracować. Umowę zawierano zazwyczaj na okres 10 lat: traciła ona swą moc prawną najpóźniej z chwilą ukończenia przez kobietę 27 roku życia, gdyż według obowiązujących przepisów każda kobieta po osiągnięciu tego wieku musiała pożegnać się z profesją prostytutki.

Wykonywany przez zegen niecny proceder, jakim był handel żywym towarem, został zakazany przez władze w w 1792 roku. Zaprotestowali jednak wtedy właściciele ageya, lękając o swój nabytek, którego brak mógłby sparaliżować ich działalność. Doprowadziło to do poprawki zakazu: odtąd warunkiem rekrutacji do pracy w ageya były osoby zatrudnione w tejże dzielnicy. Dla zegen ten warunek nie był trudny do spełnienia: wystarczyło po prostu przeprowadzić się do Yoshiwary.

Rzadko się jednak zdarzało, aby w chwili osiągnięcia wieku "emerytalnego" kurtyzany jej "pożyczka" okazywała się w pełni spłacona. Końcowe rozliczenie oznaczało zazwyczaj bardzo duże zadłużeni, gdyż obejmowało m.in. stroje i wyposażenie lub tęż jeśli była to kurtyzana wyższej kategorii - wydatków za jej służące itp. . Młoda kobieta nadal więc pozostawała związana z patronem, gdyż kontrakt uległ automatycznemu przedłużeniu. kiedy w końcu odzyskała swoją wolność, mogła próbować znaleźć  sobie męża, lecz nie często to się zdążało - bały się przyjęcia zewnętrznego świata jakie mogłyby je spotkać.

Wyjście na zewnątrz wymagało posiadania specjalnej przepustki, a tę dziewczyny otrzymywały tylko w wyjątkowych przypadkach. Próby ucieczki nie miały szans powodzenia i kończyły się zazwyczaj okrutnymi karami. Po schwytaniu delikwentkę czekało oficjalne oskarżenie, uznanie winną wobec prawa, a następnie przekazanie w ręce patrona. (nie chciałabym być tą dziewczyną) Ten zaś bił ją bambusowym kijem do nieprzytomności albo wiąże jej ręce i nogi i wiesza tak na belce itp . Za mniejsze przewinienia groziło pozbawienie pokarmu przez jakiś czas lub inne kary.

2. Szkolenie i hierarchia
Kurtyzany wyższej kategorii, dzieliły się na 6 klas. Dwie najwyższe z nich yobedashi i hirusan - zwane inaczej oiran - czyli najpiękniejsza ze wszystkich kwiatów. Do ok. 1750 roku nazwano je tayu, następnie kakoi, koshi-joro i hashi-joro. Do najniższej zaliczano pospolite prostytutki.

Przygotowanie dziewczynki do zawodu kurtyzany rozpoczynało się zazwyczaj od nauki służenia. Młodziutką adeptkę przekazywano kurtyzanie jako jej służącą i uczennicę zarazem. Jeśli wykazywała jakieś uzdolnienie, podejmowała naukę, poznając poezję, taniec, muzykę, chanoyu, ikebanę, kaligrafię, dobre maniery i sztukę miłości. Jako kamuro musiała zrzec się swego prawdziwego imienia.

3. Kamuro


 Patron obmyślał dla niej jakąś zwykłą, pogodną nazwę np chidori. Kamuro sypiała zazwyczaj przed sypialnią swej pani, która nigdy nie domykała drzwi. tak aby dziewczyna mogła wejrzeć w tajniki sztuki miłości swej mentorki oraz w różne rodzaje życzeń klientów. 

Nauka kamuro kończyła się przeważnie w wieku 12-13 lat. Umowę najmu zastępowała umowa kupna, w myśl której dziewczyna zobowiązywała się pracować jako yujo w ageya należącym do jej patrona do czasu ukończenia 27 lat - a jak już wiemy, to rzadko kiedy się sprawdzało. W tym momencie kamuro stawała się shinzo: nosiła już inna fryzurę, po raz pierwszy mogła sobie poczernić zęby, co uważano za wyraz zmysłowej erotyki. Była też wtajemniczona w sztukę szminkowania się i upinania wysoko włosów, a także wprawiała się w etykiecie, okazywanej przede wszystkim przy powitaniu i podczas wizyty klienta.  Ponadto otrzymywała nowe kimona, które miały udokumentować jej status "dorosłej" kurtyzany.

Start zawodowy musiano uczcić uroczystą imprezą, która trwała tydzień. W tym celu dekorowano cały dom, rozdawano klientom prezenty. Aby zapewnić sobie reklamę, shinzo przez cały tydzień pokazywała się u boku swej mentorki, odziana każdorazowo w inne kimono. Koszty tej nietaniej  ceremonii inauguracyjnej dość często pokrywał jeden z klientów, szczególnie zainteresowany młodą shinzo  lub jej panią. Po tej prezentacji świeżo upieczona kurtyzana otrzymywała dla siebie miejsce w "klatce" domu publicznego i mogła odtąd prezentować się klientom razem ze swoimi towarzyszkami. Dziewczyny siedziały przeważnie obok siebie by jak najlepiej zaprezentować się klientom.

Początkowo młoda shinzo miała jedynie doskonalić swoja sztukę, pozostając na razie pomocnica swojej mistrzyni lub innej kurtyzany. W zależności od urody, umiejętności i biegłości mogła jednak awansować  - w miarę zdobywania doświadczenia przechodziła do wyższej kategorii kurtyzan i od tej pory sama mogła kształcić następną kamuro.

ja ne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz