30 paź 2018

Opowieść o złotym jeleniu










Złoty jeleń żył niedaleko zakola rzeki. Pewnej nocy usłyszał krzyk tonącego człowieka. Pospieszył ku niemu i rzekł: "Nie bój się, ja cię wyratuję!". Podpłynął doń i wyniósł na swym grzbiecie. Potem doprowadził do benareskiego traktu. Zakazał mu tylko wydać komukolwiek, gdzie widział niezwykłe zwierzę. Tego samego dnia królowa Benaresu miała sen, w którym złoty jeleń nauczał ją prawa. Król obiecał tysiąc sztuk złota, złotą szkatułę i bogato osiodłanego konia za wiadomość o owym zwierzęciu. Wyratowany przez jelenia człowiek skusił się obietnicą i zaprowadził króla wraz z armią do miejsca, gdzie żył jeleń. Władca już miał strzelić, gdy zwierzę przemówiło ludzkim głosem: "Wielki monarcho, nie rań mnie! Któż ci doniósł, gdzie można spotkać złotego jelenia?". Król, oczarowany słodkim głosem zwierzęcia, rozgniewał się na zdrajcę. Jeleń zaś znów rzekł: "Nie, królu, żaden zacny człowiek nie zabija. Niech odejdzie ten niegodziwiec!". Władca zaprowadził złotego jelenia do świątecznie przybranego miasta, gdzie cudowne zwierzę nauczało, króla i cały dwór. 
ja ne

Opowieść o klątwie pustelnika




Witajcie poooo bardzo długiej przerwie.

Kiedyś król Parikszit ścigając antylopę zawędrował do pustelni i zapytał pewnego ascetę o drogę. Nie otrzymawszy odpowiedzi, w gniewie rzucił mu na szyję zdechłego węża. Tamten przeklął go, wołając, że za siedem dni umrze od ukąszenia króla nagów. Przerażony król skrył się w dobrze strzeżonym pałacu wzniesionym na palach pośrodku jeziora. Wężowy władca przechytrzył go jednak, dostał się do pałacu jako robak w jabłku i ukąsił go. Syn Parikszita pomścił śmierć ojca, odprawiając wielką ofiarę z węży.


ja ne

Aerith Gainsborough [Final Fantasy VII]