4 cze 2012

Yujo: Historia kurtyzan cz.1

  

Artykuł związany z Yujo ( zbiorcza nazwa wszystkich kategorii kurtyzan ) oraz artykuł pokazujący różnice oraz obalenie mitu jakoby geisha była prostytutką.

Zamiast wstępu zaznaczę, że gejsze nigdy NIE były i NIE są kurtyzanami - choć wiele osób wciąż tak jeszcze uważa, to bardzo mylne wyobrażenie i jest to bardzo krzywdząca ocena dla gejsz.
   Hasłem przewodnim artykułów poświęconych temu zagadnieniu będzie:

Gejsza to NIE kurtyzana - nie sprzedajemy ciała, tylko sztukę !!

W artykułach będę używać oryginalnych pojęć, by zobrazować różnice w terminach. Uważny czytelnik sam wyłapie szczegóły - jednak decyzje jaką podejmiecie po przeczytaniu tych artykułów pozostawiam Wam.

Przejdźmy do krótkiej historii i cofnijmy się do XVII wieku.
Na początku XVII w. wszystkie kobiety uprawiające prostytucję, zarówno wykształcone kurtyzany, jak i inne kobiety, skupiono w specjalnych rewirach (yukaku). Stworzono dystrykty domów publicznych, aby móc sprawować kontrolę nad kobietami, które swoją profesją mogły rzekomo zaszkodzić moralności społeczeństwa. Dlatego też kobiety, których praca polegała na dostarczaniu mężczyzną przyjemności, zostały zgrupowane w specjalnych dystryktach i tylko tam wolno im było uprawiać swoją profesje.

Dzielnice Czerwonych Latarni ( potocznie Seiro )

>klik<  drzeworyt przedstawiający kurtyzanę wraz z uczennicami (kamuro)

Przeszłość
Pierwsza dzielnica rozkoszy została założona w 1589 roku przez człowieka nazwiskiem Hara Saburozaemon. Po uzyskaniu od swego pana, Hideyoshiego, zgody na prowadzenie domu publicznego, rozpoczął on w Kioto budowę otoczonego murem kwartału, który otrzymał nazwę Nijo Yanagimachi. Plan był oparty prawdopodobnie na chińskich dzielnicach rozkoszy dynastii Ming. W 1602 roku dzielnica została przeniesiona, a w latach 1640 - 1641 ponownie zmieniła lokację i zapisała się w historii jako Shimabara w Kioto. Shimabara stała się wzorem dla później wybudowanej Yoshiwary.

Terminu Yoshiwara używano umownie w odniesieniu do wszystkich innych podobnych przybytków. W 1656 roku wybuchł w Edo pożar, którego płomienie całkowicie strawiły Yoshiwarę. Aby uniemożliwić kurtyzaną ucieczkę -  dzielnica została przeniesiona do Asakusa i otoczona murem. Niektórym czasem się to udawało np dzięki nakryciu głowy. Rok później została na powrót otwarta. Teren wewnętrzny dzielił się na na cztery główne ulice i kilka bocznych, przy których, pomiędzy herbaciarniami i punktami pośrednictwa dla kurtyzan, mieściły się domy publiczne różnej kategorii, zwane seiro. Mieszkały w nich kurtyzany i inne yujo. Artystycznie zdobione fasady sprawiały, że wszystkie domy imponowały swoim wyglądem. Część przednia domów miała otwartą przestrzeń, odgrodzoną strony ulicy parkanem - coś w rodzaju okna wystawowego. W tych "oknach" siedziały kurtyzany, wystawione na spojrzenia niezdecydowanych klientów niczym jakieś eksponaty. W pomieszczeniu świeciły duże papierowe lampiony. Bardziej ozdobne lampiony, czerwone i białe, z wypisaną na nich nazwą lokalu, wisiały nad samym wejściem - stanowiły one widoczny dowód, iż jest to lokal licencjonowany. Do innych znanych dzielnic zaliczymy również Shinmachi w Osace.


--------
Ciekawostka - na Europejczykach, którzy od połowy XIX w. odwiedzali Yoshiwarę, kobiety wystawiane w tych "oknach" na widok publiczny wywierały przykre wrażenia. natomiast dla Japończyków - Yoshiwara nie była nieprzyzwoita, lecz ulubionym celem wycieczek dla całej rodziny. Można było przy tej okazjo popatrzeć na najbardziej wytworne i wyniosłe kurtyzany - tayu lub oiran w kunsztownych kimonach i wysokich koturnach zwanych renchibageta.  Paradowały tak po głównej ulicy, w towarzystwie Kamuro, które - przy idealnej kolorystyce ubioru - wyglądały jak ich miniaturowe wersje.

>klik<  Oiran i Kamuro przed wejściem do ageya.

Jedynie tayu i oiran miały prawo przechadzać się z własną świtą po głównej ulicy dystryktu rozrywkowego. Pozostały yujo, mogły prezentować się jedyni w swoich oknach wystawowych i stamtąd nawiązać kontakty z potencjalnymi klientami.

>klik<  Ageya w Shimabara - wygląd zewnątrz: "okna wystawowe"
>klik<  Kamuro w odświętnych strojach podczas święta

Dziś
Dziś nie ma już w Japonii prawdziwych oiran, a jedynie kobiety (3) praktykujące ich tradycje, lecz w żadnym wypadku nie parające się „dodatkowymi usługami”. Ich funkcja jest czysto kulturowa - rolą ich jest zachowanie tej cząstki japońskiej tradycji, nie jest to ich zawodem. Każdego roku w kwietniu, w mieście Tsubame odbywa się pochód Bunsui Sakura Matsuri Oiran Dochu. Jest to parada, podczas której trzy kobiety w pełnych strojach oiran - Shinano, Sakura, oraz Bunsui - przechodzą ulicami miasta w towarzystwie świty, której liczba dochodzi do siedemdziesięciu osób. Dziś, po wprowadzeniu w życie praw delegalizujących prostytucję, istnieje tylko jeden dom publiczny, który służy za muzeum tradycji tayu. Znajduje się on w dzielnicy Shimabara.

>klik<  parada Oiran Procession Dochu
>klik<  Tayu podczas parady

dewa matta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz