22 sty 2026

Fenghuang / Phoenix Ancient Town - Miasto Feniksów


Fenghuang jest jak podróż w czasie do Chin sprzed ponad 300 lat. Miasteczko czaruje drewnianymi domami położonymi wzdłuż rzeki Tuo Jiang, zabytkowymi mostami wybudowanymi w czasach dynastii Ming (1368 – 1644) i zapachem lokalnego przysmaku – imbirowych cukierków. 

Nazwa miasta Fenghuang według legendy pochodzi od Feniksów – Feng to w języku chińskim feniks rodzaju męskiego, a huang – żeńskiego. 

Tradycyjne drewniane domy ściśnięte są nad rzeką, jakby walczyły o miejsce w pierwszym rzędzie, podobnie jak tłumy chińskich turystów w atrakcjach turystycznych. Budynki wiszą nad brzegiem rzeki podparte drewnianymi palami. Zaglądają w lustro wody. Odbicie sprawia wrażanie, jakby pod powierzchnią istniało drugie miasto. Wąskie uliczki nie wpuszczają do miasta cywilizacji. Samochody nie mają tu wstępu. Kamienne chodniki wyślizgane są przez pokolenia Chińczyków. W trakcie deszczu można na nich wywinąć polskiego orła i podrzeć “wyjściowe” spodnie..


Fenghuang położone jest nad rzeką Tuojiang i to wokół niej od 300 lat istnienia osady skupia się życie lokalnych mieszkańców. Po zmroku okolica zmienia jednak swoje oblicze, zrzucając płaszcz sielskości i spokojności. Budynki rozświetlone setkami lamp odbijają się w wolno płynącej wodzie, tworząc magiczną atmosferę, którą chciałoby się chłonąć siedząc w jednej z restauracji nad rzeką. Jeśli szukacie spokoju, znajdziecie go jednak jedynie na wschód od Tęczowego Mostu (Rainbow Bridge). 
Obszar w górę rzeki biorą po zmroku w objęcia nawiedzeni DJe, niespełnione talenty wokalne i tłumy ludzi, wypełniające powietrze niestrawną kakofonią wzajemnie zagłuszających się dźwięków. Okolicę dalej od rzeki wypełniają z kolei liczne stoiska z pamiątkami oferowanymi przez starowinki w tradycyjnych strojach lokalnych. Wyjąwszy nadrzeczną sieczkę, spacer po skąpanych w półmroku starych uliczkach jest przyjemnym doświadczeniem. Późną nocą okolicę wreszcie spowija cisza, a ulice pustoszeją z ostatnich alkozombiech.

Ludzie którzy mieli okazje tam być twierdzą, że czas się zatrzymał. Miejscowa ludność mówi starym, unikalnym dialektem, a sercem miasta jest rzeka – to w niej kobiety piorą ubrania, a mężczyźni łowią ryby za pomocą sieci.

Fenghuang pełniło kiedyś funkcje obronne. Do dziś zachowały się fragmenty muru, który miał oddzielać obszary zamieszkiwane przez plemię Han od tych zasiedlonych przez ludność Miao, Tujia i Dong. Na przekór podziałom, miasto stało się centrum handlowym, w którym spotykały się kultury różnych plemion. Na ulicach Fenghuang nadal można spotkać rdzenną ludność ubraną w tradycyjne stroje. Często jest to wabik na turystów. Chętniej zatrzymują się aby kupić owoce lub ręcznie plecione wianki. Za opłatą można też przebrać się w tradycyjny strój Miao i zrobić sobie instagramową sesję nad brzegiem rzeki.

W 2008 roku miasto wpisano do UNESCO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz