Ajnowie, jedna z niewielu liczących się mniejszości etnicznych w Japonii, istnieją (głównie na Hokkaido) od setek lat. Jednak od około XVIII wieku cierpieli z powodu regularnych prześladowań ze strony japońskiego rządu. W 1800 roku populację Ajnów szacowano na około 80 000 osób. Obecnie szacuje się ją na około 25 000. Ajnowie zostali uznani za mniejszość etniczną przez rząd Japonii w 1991 roku, a następnie za ludność rdzenną dopiero w 2008 roku. Pomimo systematycznej asymilacji, kultura Ajnów przetrwała w Japonii do dziś. W 2006 roku telewizja Sapporo uruchomiła bezpłatne, cotygodniowe lekcje języka, które są prowadzone do dziś. Na Hokkaido znajduje się wiele placówek kulturalnych poświęconych kulturze Ajnów, a nawet restauracja ajnuska w Tokyo.
Kultura Ajnów również zaczęła ostatnio zyskiwać globalne uznanie. We wrześniu 2023 roku Japan House London, japońskie centrum kultury w Wielkiej Brytanii, powitało ajnowski duet śpiewaczy Ankes (wymawiane an-kesz) na ekskluzywnym koncercie przed wystawą Ajnów „Ainu Stories: Contemporary Lives by the Saru River”. Dzięki pomocy Japan House London udało się porozmawiać z Rino Haradą i Seiyą Shinmachi, dwojgiem artystów tworzących duet Ankes, aby dowiedzieć się więcej o kulturze Ajnów i o tym, co znaczy być Ajnem dzisiaj, w Japonii i poza nią.

Jak powstała firma Ankes?
Urodzony i wychowany w regionie Nibutani w Biratori, mieście na Hokkaido, gdzie 70-80% populacji stanowią Ajnowie, Harada dorastał w otoczeniu kultury Ajnów. Z drugiej strony, relacja Shinmachiego z jego ajnuskim dziedzictwem była w okresie dorastania bardziej wyobcowana. Miał 17 lat, gdy po raz pierwszy dowiedział się o swoich rodzinnych więzach z Ajnami, co było dla niego ogromnym szokiem. Wyjaśnia, jak czas spędzony na uniwersytecie, związany z Klubem Urespa, odegrał kluczową rolę w jego drodze do określenia i zrozumienia swojej tożsamości kulturowej.
Klub Urespa, w luźnym tłumaczeniu jako „dorastanie razem”, ma na celu zjednoczenie studentów pochodzenia ajnuskiego i zachęcenie ich do zgłębiania kultury Ajnu. To właśnie w tym klubie na Uniwersytecie w Sapporo Harada i Shinmachi odnowili kontakt. Chociaż przyjaźnili się od dzieciństwa, stracili kontakt na kilka lat.
W tej przestrzeni społecznej, ten ambitny duet odkrył swoją wspólną miłość do tradycyjnego śpiewu i tańca Ajnów – odkrycie, które zapoczątkowało ich wspólną podróż. Latem 2022 roku postanowili założyć Ankes. Nazwa Ankes, tłumaczona jako „zmierzch i świt”, powstała z nadzieją, że – jak sami to określili – słuchacze poczują się „bardziej energiczni” i „zmotywowani do podejmowania wyzwań”, słuchając ich muzyki.
Śpiewanie Upopo i tradycyjny taniec Ajnów
Śpiew i taniec stanowią rdzeń kultury Ajnów i kluczowy element ich świąt. Harada i Shinmachi wyjaśniają jednak, że nie służą one wyłącznie celom widowiskowym. Choć tańce i pieśni są czasami składane bogom jako ofiara (w języku Ajnów nazywana kamuy), śpiew i taniec służą zarówno widzom, jak i wykonawcom, jako sposób na zgromadzenie się i świętowanie. Ta idea przyjemności leży u podstaw powstania Ankes.
Piosenki, które Harada i Shinmachi śpiewają, w języku Ajnów nazywane „ upopo”, są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Przygotowując się do występów, duet opowiada, jak słuchali nagrań dźwiękowych pozostawionych przez przodków, doskonaląc wersyfikację charakterystyczną dla kultury Ajnów. Zaangażowanie w wierne przekazywanie tego starożytnego sposobu śpiewania stanowi fundament filozofii grupy.
Upopo są powszechnie określane jako „pieśni na siedząco” i śpiewane przez kilka osób, jednocześnie uderzając w pokrywę pojemnika zwanego sintoko . W pieśniach tych stosowana jest również technika zwana „ ukou” : śpiewa się je w kółko. Podczas słuchania trudno rozróżnić poszczególne części i określić, kto je śpiewa. Melodie są płynnie splecione, co nadaje dźwiękowi hipnotyczny charakter.
Upopo tradycyjnie wykonują kobiety, więc Shinmachi przyznaje, że niektórzy widzowie mogą być zszokowani widokiem mężczyzny wykonującego te pieśni. Ma jednak nadzieję, że jego namacalna radość zainspiruje innych do zaangażowania się w nowe możliwości i doświadczenia.
Wykonywanie muzyki Ajnów za granicą
Harada i Shinmachi opowiadają o tym, jak wzruszające było wykonywanie tych tradycyjnych pieśni w miejscach zamieszkiwanych wcześniej przez ich ajnuskich przodków na całym Hokkaido, takich jak Biratori. Mówią jednak szczerze o różnicach między występem w Japonii a doświadczeniem pierwszego występu za granicą w Japan House London.
W konsekwencji tradycyjnie napiętych relacji między Ajnami a większością populacji japońskiej, obecność szerszej publiczności japońskiej, tak jak ją postrzegają, czasami rodzi większe poczucie samoświadomości. Z drugiej strony, dostrzegają głębsze poczucie wolności, jakie daje im pusta przestrzeń, jaką jest publiczność zagraniczna, i wyrażają chęć kontynuowania występów w tym duchu w przyszłości.
Nauka języka ajnuskiego
Harada opowiedziała również o swoich doświadczeniach z nauką języka ajnów, uznawanego przez UNESCO za „język zagrożony”. To podróż, która tak naprawdę rozpoczęła się dopiero po studiach na Uniwersytecie w Sapporo. Podkreśla, jak bardzo język ajnów jest jej zdaniem kluczowy dla kultury w szerszym ujęciu, ze względu na jego głębokie powiązanie z pieśniami, literaturą ustną i wszystkim, co związane z naturą. Chociaż wcześniej uważała się za osobę bez talentu do nauki języków, wyjaśnia, jak udział w projekcie „Te Ataarangi”, mającym na celu rewitalizację języka maoryskiego, pomógł jej rozwinąć pewność siebie i umiejętności w nauce języka rdzennego.
Obecnie Harada pomaga w nauczaniu języka ajnuskiego w ramach zajęć pozalekcyjnych. Dzięki pomocy osób takich jak Harada, nauczanie języka ajnuskiego staje się coraz bardziej powszechne, a coraz więcej dzieci i dorosłych zaczyna zgłębiać ten pradawny język. Istnienie grup takich jak Ankes odgrywa również ważną rolę w podtrzymywaniu i rozwoju kultury ajnuskiej dla współczesnej publiczności. Międzynarodowy debiut to dopiero początek dla duetu, który ma nadzieję kontynuować swoją działalność, szerząc świadomość i uznanie dla kultury, która zbyt długo była ignorowana.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz