Z ciekawostek:
Masjid Negara to nazwa Meczetu Narodowego w Kuala Lumpur, którą miejscowi nazywają Meczetem Narodowym. Meczet ten został zbudowany w 1965 roku na cześć uzyskania przez Malezję niepodległości od Wielkiej Brytanii bez rozlewu krwi w 1957 roku. Pierwotnie miał nosić nazwę Masjid Tunku Abdul Rahman Putra Al-Haj, na cześć Yang Teramat Mulia Tunku Abdul Rahman Putra Al-Haj, który był premierem Malezji za czasów rządów brytyjskich i pierwszym premierem po tym, jak Malezyjczycy zaczęli rządzić samodzielnie. Odrzucił jednak ten zaszczyt i wybrał nazwę Masjid Negara.
Jedną rzeczy, które każdy musi rozważyć przed wizytą w meczecie, jest strój. Odwiedziłam już meczet w koszuli z długim rękawem i dżinsach, ale i tak dostałam szatę, więc byłam trochę zdezorientowana, co jest odpowiednie dla kobiet. Muzułmański znajomy powiedział mi później, że spodnie i koszule muszą być luźne i nieopinające, więc możliwe, że osoba, która dała mi szatę w meczecie Putra, uznała, że albo moje dżinsy lub koszula są za ciasne, albo miała bardziej rygorystyczne poglądy i nie pochwalała noszenia spodni przez kobiety w meczecie, albo po prostu nie miałam dobrze zawiązanej chusty wokół głowy. *wzruszenie ramion* Tym razem jednak całkowicie ominęłam ten problem, zakładając długą spódnicę, luźny T-shirt, kilka rękawów i hidżab, który kupiłam na Langkawi. Troy miał na sobie koszulę wizytową i swoje eleganckie spodnie.
Kiedy dotarliśmy do meczetu, byłam baaardzo szczęśliwa, że zdecydowałam się na to, co założyłam. Dotarliśmy tuż po grupie wycieczkowej i byliśmy na końcu dość długiej kolejki zwiedzających, którzy chcieli wejść do meczetu, ale kobieta, która wydawała szaty i podpisywała je, podeszła do nas i powiedziała, że możemy od razu wejść. Hurra! Miło było przejść obok wszystkich osób, które musiały czekać, żeby wypożyczyć szatę. Liczba szat była ograniczona, więc ludzie musieli dość długo czekać, aż inni skończą wizytę i zwrócą szaty, zanim mogli wejść.
Większość z odwiedzających, których widzieliśmy, nie była ubrana odpowiednio do wizyty w meczecie, ale witający nikogo nie zaczepiali ani nie rzucali uwłaczających uwag. Po prostu wręczali odwiedzającym szaty i prosili o ich założenie przed wejściem do meczetu. Przejście było bardzo szybkie i sprawne. Jedyne opóźnienie wynikało z faktu, że było więcej odwiedzających niż szat.
Oczywiście, zanim ustawiliśmy się w kolejce, zrobiliśmy obowiązkowe zdjęcie przed budynkiem.
Choć ten meczet nie jest tak ozdobny jak inne meczety na świecie, Masjid Negara jest naprawdę piękny. Architektura i wystrój są otwarte i zachęcające. Naprawdę podobało nam się spacerowanie po korytarzach i oglądanie różnych pomieszczeń.
Warto zauważyć, że meczet ten oddaje hołd domowi proroka Mahometa z VII wieku w Arabii Saudyjskiej. Dom proroka składał się z dużego dziedzińca otoczonego długimi pomieszczeniami wspartymi na kolumnach. Kolumny są bardzo powszechne w meczetach, a ten ma ich mnóstwo.
Kolejną rzeczą, która mi się podobała, był spokój panujący w meczecie i to, że mogliśmy swobodnie poruszać się po większości miejsc. Było kilka miejsc, do których nie mieliśmy wstępu, głównie biura i sala modlitewna, ale w większości mogliśmy swobodnie wędrować po korytarzach i terenie. Spodziewałem się, że ludzie będą rozdawać ulotki o islamie, ale jedyne ulotki, jakie widzieliśmy, były na stole, z którego każdy mógł skorzystać, jeśli chciał. Byli tam przewodnicy, którzy odpowiadali na pytania, ale nie byli nachalni. Większość po prostu się z nami witała i pytała, czy mamy jakieś pytania. Ktoś inny z nami dłużej rozmawiał, o czym opowiem poniżej.
W innych meczetach, które odwiedziliśmy, na ścianach widniało sporo mozaik i wersetów islamskich, ale w tym ich nie ma. Korytarze są bardzo otwarte i pięknie zaprojektowane, po prostu nie ma tu zbyt wielu ozdób ani przesady. Ale nawet bez zbędnych ozdób i zdobień, które są powszechne w kościołach chrześcijańskich i innych meczetach, uważam, że projekt, architektura i układ są wspaniałe.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów meczetu jest dach w zielono-niebieskich barwach. Pierwotnie dach był z różowego betonu, ale w 1987 roku meczet został odnowiony, a beton zastąpiono odblaskowymi płytkami. Myślę, że wygląda to całkiem ładnie. Dach został zaprojektowany w kształcie szesnastoramiennej gwiazdy, która niczym parasol wisi nad salą modlitewną.
Teren na zdjęciu powyżej to sahn. Jest to część obszaru przelewowego, który zazwyczaj jest wykorzystywany do piątkowych nabożeństw. Fontanna (która nie płynęła, kiedy tam byliśmy ) służy do rytualnego oczyszczenia, znanego jako ablucja.
Kolejną interesującą cechą meczetu jest wieża, czyli minaret. Minaret ma 72,5 metra wysokości i zwieńczony jest składanym parasolem. Zastosowanie parasoli w projekcie jest hołdem dla tropikalnego regionu, w którym żyją. Każdy odwiedzany meczet będzie miał minaret, choć będzie on w innym stylu. Minaret jest najwyższą częścią każdego meczetu i służy do wygłaszania wezwań do modlitwy. Dawniej muezin wchodził po wewnętrznych schodach, aby odprawić adhan (wezwanie do modlitwy), ale obecnie częściej głośnik jest montowany w pobliżu szczytu minaretu, aby wygłaszać wezwania.
Sala modlitewna jest po prostu absolutnie przepiękna. Witraże, oświetlenie, otwarta przestrzeń. Naprawdę mi się podobała. Nie pozwolono nam do niej wejść, ponieważ jest to pomieszczenie poświęcone, przeznaczone do modlitwy muzułmanów, ale samo rozejrzenie się po nim jest warte odwiedzenia. Trochę żałuję, że nie zrobiłam zdjęć z bliska, bo wzór na ścianach jest po prostu piękny, a witraże dość misterne. *wzdycham* Chyba to oznacza, że muszę wrócić do Malezji.
Kiedy czekaliśmy w kolejce, żeby zrobić zdjęcie sali modlitewnej, podszedł do nas mężczyzna i zapytał, czy jesteśmy muzułmanami. Kiedy powiedzieliśmy mu, że jesteśmy chrześcijanami, był w szoku. Serio, przez kilka sekund gapił się na nas z otwartymi ustami. Zapytał, co robię przebrany za muzułmanina, skoro jestem chrześcijaninem. Wyjaśniliśmy mu, że chcemy okazać szacunek ich świętemu miejscu, nosząc to, co jest im nakazane. Uścisnął nam obie dłonie i powiedział, że bardzo docenia nasz szacunek. Powiedział, że większość ludzi przychodzi do meczetów w nieodpowiednim stroju, a niektórzy kłócą się o konieczność zakrycia się przed wejściem. Nie widzieliśmy niczego takiego, kiedy tam byliśmy, ale nie wątpię. Widzieliśmy wielu ludzi kłócących się o konieczność zakrycia się podczas wizyty w świątyniach buddyjskich. Nie rozumiem, dlaczego tak trudno jest szanować inne kultury, ale nie będę się w to tutaj zagłębiać.
Podziękował nam za szacunek dla jego religii, po czym rozpoczął z nami długą dyskusję na temat dezinformacji na temat muzułmanów i ich wiary. Wyjaśnił, że islam jest religią pokoju, a następnie zaczął mówić o tym, że Stany Zjednoczone muszą zaprzestać wtrącania się w spór izraelsko-palestyński.
Cóż, tak naprawdę nie rozmawiał ze mną. Rozmawiał głównie z Troyem, więc słuchałem przez kilka minut, a potem poszedłem robić zdjęcia. Żal mi było tak zostawić Troya, ale oni nawet do mnie nie mówili, a Troy uważa, że za każdym razem, gdy rozmawiam z ludźmi o polityce, zaraz zacznie się kłótnia, więc chyba nie miał nic przeciwko. Troy ma dość dyplomatyczny temperament, kiedy chce, więc zachował neutralną i wymijającą odpowiedź na komentarz naszego nowego przyjaciela.
Kiedy wróciłem kilka minut później, facet i Troy wrócili do rozmowy o powszechnym niezrozumieniu muzułmanów i islamu. Zgodziliśmy się z nim, ponieważ po roku życia w kraju muzułmańskim zrozumieliśmy, że większość muzułmanów to całkiem mili i spokojni ludzie.
Po kilku minutach rozmowy daliśmy znać, że musimy już iść. Nie chcieliśmy być niegrzeczni, ale oboje byliśmy trochę głodni, bo zbliżała się pora obiadowa. Wydawało się, że nie przeszkadza mu, że chcemy iść. Wcześniej powiedział nam, że jest wolontariuszem i spędza wolny czas w meczecie, rozmawiając z odwiedzającymi i odpowiadając na ich pytania dotyczące islamu, więc prawdopodobnie był przyzwyczajony do tego, że ludzie rozmawiają przez kilka minut, a potem się żegnają.
Zanim jednak pozwolił nam odejść, poprosił o wspólne zdjęcie. Powiedział, że chce pokazać znajomym, że spotkał chrześcijan przebranych za muzułmanów, którzy odwiedzili meczet i udowodnić im, że nie wszyscy chrześcijanie nienawidzą islamu ani się go boją. Ponownie podziękował nam za okazanie szacunku jego religii. Wzruszające było dla niego to, jak wiele znaczyło dla niego noszenie hidżabu i odpowiedni ubiór.
Smutno mi również, że tak wiele osób uważa islam za religię pełną przemocy i nienawiści. To, że niektórzy wyznawcy danej religii postępują w określony sposób, nie oznacza, że cała religia taka jest. Jeśli chcesz spojrzeć na to z szerszej perspektywy, spójrz na baptystów z Westboro lub na duchownych katolickich, którzy krzywdzą dzieci. Wszyscy wiemy, że nie wszyscy baptyści zgadzają się z działaniami członków kongregacji z Westboro. Wiemy również, że Kościół katolicki nie uczy księży, by postępowali tak, jak ci błądzący duchowni. Skoro jesteśmy skłonni dać tym religiom kredyt zaufania, może powinniśmy zrobić to samo w odniesieniu do wyznawców islamu. Nie wszyscy muzułmanie są źli i należy się ich bać. Czyny kilku nie definiują całości.
Wracając do naszej wizyty w meczecie.
Podczas wędrówki po kompleksie odkryliśmy ścieżkę, która prowadzi kawałek dalej, za meczet. W niej znaleźliśmy piękne pomieszczenie z nagrobkami.

Oprócz przestrzeni wewnątrz, na terenie wokół głównego mauzoleum znajduje się kilka grobowców. Nie poszliśmy ich zobaczyć, bo na zewnątrz padał deszcz.
Oprócz pięknej architektury wewnątrz budynków meczetu, otaczają go również urokliwe tereny. Padał deszcz prawie przez cały nasz pobyt w meczecie, więc nie zapuszczaliśmy się zbyt często na jego teren, ale udało nam się zobaczyć jego część z wnętrza meczetu.
Kiedy wyszliśmy z meczetu, padał ulewny deszcz, jak widać na zdjęciu powyżej. Czekaliśmy przy wejściu przez kilka minut z dużą grupą ludzi, ale po naradzie doszliśmy do wniosku, że lepiej po prostu stawić czoła deszczowi, niż czekać, aż przestanie. W porze monsunowej deszcz może padać godzinami, a nie chcieliśmy siedzieć tam przez resztę dnia. Zebraliśmy się więc w sobie i wyszliśmy na nawałnicę. Kiedy wyszliśmy na deszcz, usłyszeliśmy głośne westchnienie od ludzi, którzy stali za nami. To było takie zabawne, że wszyscy byli zszokowani, że wyszliśmy na deszcz. Usłyszeliśmy nawet, jak jedna dziewczyna mówi: „O nie, mokną!”. Śmialiśmy się tak głośno, kiedy to usłyszałem. Tak, to żadna przyjemność być przemoczonym, ale to tylko woda.
Gdy szliśmy ulicą do naszego samochodu, zatrzymały się dwie taksówki! Spacer z meczetu do miejsca, gdzie zaparkowaliśmy samochód, zajął zaledwie kilka minut, a ulica była pusta, więc byliśmy dość zaskoczeni, że choć jedna taksówka się dla nas zatrzymała. Zwłaszcza że nie zatrzymywaliśmy żadnej z nich. Nie chodziło o deszcz, bo już kilka razy chodziłem w deszczu i ani razu nie zatrzymała się dla mnie taksówka, nawet kiedy próbowałem ją złapać. Uznaliśmy, że to wina mojego muzułmańskiego stroju. Ubieranie się jak miejscowy ma swoje plusy!
Wskazówki dotyczące pobytu:
- Kobiety – Noś luźne, długie spodnie lub spódnicę do ziemi i prostą, luźną koszulę z długim rękawem, sięgającą aż do szyi (lub coś podobnego). Upewnij się, że wszystkie włosy są zakryte szalikiem. Jeśli nie masz koszuli sięgającej do szyi, możesz zakryć szalikiem odsłonięte partie klatki piersiowej/dekoltu.
- Mężczyźni – Noś długie spodnie i prostą koszulę z przynajmniej rękawami. Krótkie rękawy są dozwolone, o ile nie są prawie bezrękawnikowe. Najlepszym wyborem, choć nieobowiązkowym, jest strój biznesowy casual.
- Nie noś koszulek zawierających obrazy lub tekst
- Nie należy nosić spodni z dziurami, łańcuszkami, plamami lub podartych
- Jeśli zamierzasz nosić ubrania wykraczające poza powyższe zalecenia, będziesz zobowiązany do noszenia szaty podczas pobytu w meczecie.
- Przed wejściem do meczetu należy zdjąć nakrycie głowy i buty
- Upewnij się, że nie ma osobnego wejścia dla mężczyzn i kobiet
- Nie podawaj ręki osobie płci przeciwnej, jeśli jest muzułmaninem. Jeśli zaproponuje, możesz uścisnąć jej dłoń, ale nie wykonuj pierwszego kroku.
- Należy zwrócić uwagę na godziny modlitwy obowiązujące w dniu wizyty i przyjechać poza tymi godzinami.
- Nie rób zdjęć modlącym się ludziom
- Unikaj jedzenia i picia w pobliżu meczetu w trakcie Ramadanu (nie ma żadnych zasad, które by temu zabraniały, ale uważam to za niegrzeczne)
- Wyłącz telefon i nie rozmawiaj przez telefon, gdy jesteś w meczecie.
- Jeśli musisz rozmawiać w meczecie, rób to cicho
- Unikaj wydawania głośnych dźwięków i wygłaszania niestosownych komentarzy w meczecie.
- Jeśli masz pozwolenie na wejście do sali modlitewnej i możesz usiąść, usiądź na nogach, kierując stopy na zewnątrz głównej ściany.
- Nie bój się zadawać pytań. Muzułmanie chętnie opowiedzą Ci o meczecie i swojej religii.















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz