Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mongolia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mongolia. Pokaż wszystkie posty

5 kwi 2026

Naran Tuul


Jest takie miejsce w Ułan Bator nazywane Czarnym Rynkiem (Black Market). To Naran Tuul – największy bazar na otwartym powietrzu w całej Mongolii. O tym miejscu krążą lokalne legendy. Już sama nazwa budzi respekt i wrażenie miejsca pod wieloma względami intrygującego. Lokalni kupcy sprzedają dosłownie wszystko – od jaj dinozaurów po oryginalne niemieckie emblematy z czasów III Rzeszy. Jeśli chcesz przywieźć z wyprawy coś naprawdę oryginalnego, musisz odwiedzić mongolski bazar.


Czy warto poświęcić czas na targ Naran Tuul (Black Market)?
Opinie są różne, ale moim zdaniem warto. Lokalni przewodnicy odradzają bazar z uwagi na duże natężenie lokalnych łapserdaków, kieszonkowców i innych szemranych Mongołów, którzy w tym miejscu z wiadomych względów mają „turystów na tacy”. Powszechne są kradzieże, ale nie są domeną Naran Tuul. W każdym miejscu skupiającym duży odsetek ludności istnieje takie ryzyko. 
Przy zachowaniu standardowych zasad bezpieczeństwa, powinno pójść gładko. Nikt Was nie napadnie, w najgorszym przypadku skubnie portfel z kieszeni. Proponuję ubrać się roboczo, a pieniądze i dokumenty trzymać z przodu (używając np. wspaniałego Camelback-niezbędnik pustynnego globtrotera).

Naran Tuul to największy w Ułan Bator i prawdopodobnie największy w ogóle w Mongolii (o co nie trudno :)) bazar, gdzie kupić można wszelkiego rodzaju produkty. Od pasów, butów, talerzy, misek, artykułów do jazdy konnej, mebli, zabawek, surowego mięsa i inwentarza, aż po wszelkiej maści chiński szmelc, biżuterię, zwierzęce artefakty i instrumenty muzyczne. Podobnie, jak na kambodżańskim Russian Market czy Chatuchak w Bangkoku. To, co wyróżnia Naran Tuul od innych bazarków około azjatyckich, to neutralny lub negatywny stosunek lokalnych sprzedawców do przyjezdnych i momentami naprawdę ekstrawagancki towar. Wciskanie produktów? Przyjemniaczki? Zbijanie ceny do upadłego? Zapomnijcie. To nie to miejsce!

Główne wejście do Naran Tuul to typowa dla regionu zsowietyzowana wersja dalekowschodniej sztuki architektonicznej.


Gdzie znajduje się Naran Tuul (Black Market)?
Bazarowisko Naran Tuul znajduje się we wschodniej części miasta w pobliżu rogu ulicy Nam Yan Ju. Taksówka z centrum miasta powinna kosztować około 5000 tugrików (ok. 7 złotych), a spacer pieszo z placu Czyngis-chana zajmuje ok. 30 minut. Na Naran Tuul kursują również miejskie autobusy, ale w tej części świata jazda nimi nie jest zbyt komfortowa. Są najczęściej przepełnione i poruszają się po miejskim labiryncie w oderwaniu od przystankowych rozkładów jazdy.

Odwiedzanie Czarnego Rynku w Ułan Bator nie powinno wiązać się z żadnymi kosztami. Może jednak dojść do wymuszeń na nieświadomych turystach. Nie płacić ani tugrika, bazar jest darmowy dla wszystkich. Market jest otwarty od 09:00 do 19:00 codziennie z wyjątkiem wtorku.

Jakie ciekawe pamiątki można kupić na bazarze Naran Tuul?
90% bazarowego asortymentu nie zainteresuje turysty. Są to głównie przedmioty codziennego użytku, którymi Mongołowie, podobnie jak inne nacje na świecie, handlują na znanej wszystkim zasadzie „tanio kupić, trochę drożej sprzedać”. I tak bazarowe stragany uginają się pod ciężarem środków chemicznych, tkanin, koców, dywanów, młotków, śrub, kół i opon. Można by długo wymieniać, co dokładnie kupić można na stołecznym targu open-air. W skrócie: wszystko.

Raj dla fanów staroci: monety, zastawa i popiersia z wujkiem Czyngis-chanem
Dla fanów staroci jest nadzieja. Muszą tylko odnaleźć sektor starych gratów i innego żeliwnego dziadostwa. I tak szansa na znalezienie poradzieckich relikwii czy starych mongolskich przedmiotów wzrasta. Są też polskie akcenty – monety, banknoty, pocztówki z okresu PRL. Podobnie jak figurki towarzyszy Stalina i Lenina. Dominuje, z wiadomych względów, podobizna wielkiego Czyngis-chana. Z uwagi na charakter Naran Tuul, sprzedawcy nie wystawiają certyfikatów autentyczności. Trzeba zatem uważać, co się kupuje, żeby nie mieć później problemów celnych na lotnisku w Ułan Bator podczas opuszczania kraju. Władając językiem rosyjskim nie będzie problemu z komunikacją z uczestnikami bazarowego życia.


Bazar Naran Tuul w Ułan Bator jest jednym z najtańszych miejsc do kupienia tradycyjnych mongolskich strojów takich jak deel, huruum (mongolska kurtka), khaantaz (ocieplane bezrękawniki). Na targu w części z tkaninami można również znaleźć ładnie zdobione dywany mongolskie z Erdenet. Sprzedawcy oferują również dywaniki z owczej skóry. Na zachód od sektora z dywanami znajdują się stragany dla sprzedawców kapeluszy i butów, gdzie kupić można tradycyjne futrzane czapki zimowe i wysokie skórzane buty.

Fani jazdy konnej powinni być zadowoleni. Mongołowie kochają konie i przywiązują dużą wagę do odpowiedniego ekwipunku jeździeckiego. Stragany oferują liczne siodła (miękkie siodło rosyjskie lub tradycyjne mongolskie), rzemienie, popręgi i odzież do jazdy. Na tyłach Naran Tuul stacjonują sprzedawcy tradycyjnych mongolskich mebli i wszystkich akcesoriów niezbędnych do budowy jurty. Na bazarze kupicie również tradycyjne bębny szamańskie.


Tutejsi sprzedawcy oferują przyjezdnym różne orientalne „pamiątki” w postaci orlich szponów, kopyt kozy do popędzania bydła, piór, głów wypchanej zwierzyny stepowej, noży o rękojeściach ze zwierzęcych kości. Można też kupić rogi przedstawicieli mongolskiej fauny (rada: jeśli będziecie błądzić po stepie lub pustyni, patrzcie dokładnie pod nogi; zwierzęce pamiątki są wszędzie!)

Krążą opowieści, że lokalni przedsiębiorcy mogą też załatwić autentyczne kości dinozaurów i to, co najcenniejsze…jaja. Na ile w tym prawdy, ciężko powiedzieć. Część podróżników twierdzi, że na Naran Tuul można nabyć kości dinozaurów. Są to jednak w większości egzemplarze, które nie są za wiele warte.


Nie przesadź z targowaniem, to nie Bangkok…
Mongołowie są specyficzni, to nie jest kraj do targowania do upadłego. Po przekroczeniu pewnej granicy tolerancji istnieje duża szansa, że sprzedawca nie będzie chciał dalej sprzedawać produktu.

1 kwi 2026

Bayanzag - płonące klify


W Mongolii jest wiele miejsc unikatowych, ale to, któremu będzie poświecony ten post, jest szczególne. W ajmaku południowogobijskim w prowincji Umnugobi znajduje się charakterystyczny masyw skalny, pomarańczowe niczym powierzchnia Marsa klify zwane płonącymi (The Flaming Cliffs). Pod względem odkryć paleontologicznych to obszar kultowy, znany przede wszystkim z wielu wykopalisk i znalezienia pierwszych w historii ludzkości skamieniałych jaj dinozaurów. To w tym miejscu wykopano m.in. kości Ceratozaura (dinozaura z charakterystycznym rogiem na łbie) i Owiraptora (gibkiego gada żywiącego się jajami innych zwierząt).

Czerwono-pomarańczowa barwa klifów piaskowca sprawia, że miejsce to wygląda jak fragment powierzchni innej planety. W połączeniu z bezkresnym, mongolskim stepem robi to na odwiedzającym ogromne wrażenie. Wizytę tę zapamiętamy na długo głównie za sprawą absolutnie magicznego wschodu słońca. Wspomnienie niemonitorowanej przez nikogo możliwości swobodnego eksplorowania terenu, na którym żyły niegdyś prehistoryczne gady, pozostanie z nami na zawsze.

W 1922 roku paleontolog Roy Chapman Andrews jako pierwszy odkrył kości i jaja dinozaurów. Należały do rogatego roślinożercy wielkości dwóch metrów, który na cześć odkrywcy został nazwany Protoceratops Andrewsi. Wykopaliska trwały dwa lata i zakończyły się znalezieniem i zidentyfikowaniem setek kości, w tym gniazda skamieniałych jaj. Odkrycie to zwrócił uwagę całego świata. Do teraz Mongolia jest drugim krajem po USA pod względem ilości wykopanych szczątków dinozaurów. Z 330 zidentyfikowanych ze skamielin gatunków pradawnych gadów aż 60 odkryto w Krainie Błękitnego Nieba.


Płonące Klify znajdują się ok. 85 km od Parku Narodowego Gobi Gurvan Saikhan, więc jeśli planujecie wizytę do tej części świata, atrakcji tej należy poświęcić odpowiednią ilość czasu. Bajandzag jest bardzo ważnym miejscem dla światowej społeczności naukowej i źródłem narodowej dumy dla Mongołów. Panujący na miejscu ekosystem funkcjonuje nienaruszony od lat głównie dzięki niskiemu stopniowi komercjalizacji tego miejsca. Mongolia, mimo ogromnego potencjału krajobrazowo-kulturowego, posiada wciąż raczkującą branżę turystyczną. Dla władz tego kraju i jego mieszkańców jest to nieszczęściem, ale dla nas – przyjezdnych Europejczyków żądnych wrażeń – zbawieniem.

Na terenie Płonących Klifów znajduje się cmentarzysko zwierząt ery prehistorycznej, ale będąc na miejscu zobaczycie pustkę. Gdyby na miejscu obowiązywały zachodnie standardy moglibyśmy zapomnieć o eksplorowaniu okolicy na własną rękę, już nie wspominając o opcji darmowego rozbicia namiotu. W tym tkwi piękno Mongolii, w jej dziewiczej i nieskalanej postępem cywilizacyjnym naturze, niezamieszkałych przestrzeniach i m.in. tym, że gdziekolwiek się pojedzie, ma się gwarancję braku kolejek, kas biletowych czy spektaklu fleszy z komórek hordy zagranicznych turystów.


Do klifów dotrzeć można tylko samochodem z napędem na cztery koła, co w praktyce oznacza, że należy skorzystać z usług lokalnego biura podróży, przyjechać do Mongolii własnym samochodem lub wynająć samemu na miejscu. Druga opcja jest praktycznie niemożliwa ze względów czysto ekonomicznych – podróż z Polski do Mongolii bryczką pokroju Toyoty Land Cruiser nie należałaby z pewnością do najtańszych przedsięwzięć. Wynajęcie samochodu na miejscu również nie jest łatwe bowiem Mongołowie obawiają się, że zagraniczni turyści nie ujarzmią dużych maszyn (zarówno pod względem prowadzenia jak i napraw, które zdarzają się często) jak i w zakresie orientacji w trudnym, stepowym terenie. Mówimy o Mongolii, kraju mało zamieszkałym, który charakteryzują duże odległości między osadami ludzkimi. Z pewnością łatwiej jest wynająć samochód 4×4 w Ułan Bator, odstraszają jednak wysokie ceny.

12 mar 2026

Pieczęć Cesarska Mongołów


Pieczęć Cesarska Mongołów to pieczęć (tamgha), której używali Mongołowie. Pieczęcie cesarskie, z inskrypcjami w alfabecie mongolskim lub innym, były używane między innymi w Imperium Mongolskim, za czasów dynastii Yuan i Północnej dynastii Yuan.

Według Plano Carpiniego, rosyjski rzemieślnik Kozma wykonał pieczęć dla Güyük-chana. Pieczęć ta mogła być pieczęcią używaną do stemplowania listu do papieża Innocentego IV.

Polski uczony Cyryl Koralewski wykonał zdjęcie pieczęci w 1920 roku. Wybitny francuski mongolista, Paul Pelliot, przetłumaczył później mongolskie pismo na pieczęci. Mongoliści uważają jednak, że Kozma wykonał tylko jedną z pieczęci cesarskich, a pieczęć na liście należała do Czyngis-chana, którą odziedziczyli jego następcy. 

Za czasów dynastii Yuan, która rządziła Mongolią, całymi właściwymi Chinami, Tybetem i innymi obszarami, wydano kilka nowych pieczęci dla lokalnych władców. Pieczęć cesarską zachował klan Borjigin, a następnie przywieziono ją z powrotem do Mongolii, gdy dwór Yuan uciekł na północ. Po upadku Północnego Yuanu w 1635 roku, Ejei Khan podarował pieczęć z drobnym pismem Hong Taiji, chanowi z późniejszej dynastii Jin, która w 1636 roku stała się dynastią Qing. 

Władca Bogd Khaganate, Bogd Jivzundamba, w XX wieku miał tamghę (pieczęć) z napisem „Świętość – Bogd Khan, który dzierży religię i władzę”. 

8 mar 2026

Tsagaan Suvarga


Tsagaan Suvarga to klify wapienne koło Ulziit,, utworzone z jasnego piaskowca poprzecinane purpurowymi, czerwonymi i pomarańczowymi pasami.  Klify rozciągają się na około 400 metrów i wznoszą na wysokość od 30 do 60 metrów.

Lokalne społeczności nazywają tę formację Białą Stupą, ze względu na jej podobieństwo do buddyjskich świątyń znajdujących się na całej Mongolii. Nazwa odzwierciedla sposób, w jaki krajobraz łączy się z tradycjami duchowymi, które pozostają ważne w regionie.

Klify wykazują różne kolory w zależności od pory dnia i kąta światła – od białego i żółtego do czerwonego i różowego. Te zmiany kolorów pochodzą z różnej zawartości minerałów w każdej warstwie skały.

Kiedyś cały ten teren przykryty był wodą. Na brzegu niegdysiejszego morza można podziwiać panoramiczny widok klifów, jednak dopiero zejście na jego dno pozwala w pełni docenić spektakl kolorów i formacji. O istnieniu w tym miejscu morza świadczy nie tylko rzeźba terenu. Odnaleziono tutaj również dużo morskich skamielin.

24 lut 2026

Pieczęć państwowa Mongolii


Pieczęć państwowa Mongolii jest jednym z symboli narodowych Mongolii i jest używana jako oficjalna pieczęć państwowa, a jej posiadaczem jest prezydent Mongolii. Pieczęć państwowa jest umieszczana na każdej stronie oryginalnego tekstu Konstytucji Mongolii, na pierwszej stronie oryginalnego tekstu praw mongolskich, umów międzynarodowych ratyfikowanych przez Wielki Churał Państwowy oraz decyzji Wielkiego Churału Państwowego w sprawie nawiązania lub rozwiązania stosunków dyplomatycznych między Mongolią a państwami zagranicznymi. Podczas ceremonii inauguracji prezydenta ustępujący prezydent przekazuje pieczęć państwową nowo wybranemu prezydentowi. 

Opis
Pieczęć państwowa jest kwadratowa i ma uchwyt w kształcie lwa z godłem państwowym pośrodku. Pieczęć została wykonana ręcznie ze srebra próby 925. 
Jej wymiary to 10,0 x 10,0 x 2,0 cm, a wysokość uchwytu w kształcie lwa wynosi 8,0 cm. 
Na czterech rogach pieczęci znajduje się symbol siły tümen nasan oraz napis Mongol Uls („Mongolia”) napisany złożonym pismem mongolskim. 

Pieczęć przechowywana jest w pudełku z drewna sandałowego, ozdobionym srebrnymi ornamentami o motywach narodowych i wyłożonym jedwabną tkaniną. 

28 cze 2025

Plemię Dukha


W Dukha, regionie w północnej Mongolii żyje plemię, które do dziś zachowało magiczną więź ze zwierzętami. Ich ekosystem stanowi jedność, przenika się tak samo jak tysiące lat temu. W tym trudnym, zimnym i górzystym terenie, na którym żyją, wykorzystują w codziennej walce o byt oswojone renifery, wilki oraz orły, które pomagają im w polowaniach.

Dukha, Dukhans lub Duhalar (mongolski: Цаатан, Tsaatan, духа́, Dukha) to mała turecka społeczność półkoczowniczych pasterzy reniferów, żyjących w części prowincji Chubsugolu w Mongolii zwanej Tsagaannuur. Dukha dzielą się na dwie grupy: tych z północno-wschodniej Tuwy i tych z południowo-wschodniej Tuwy. Są jedynymi pasterzami reniferów w Mongolii i uważa się ich za jednych z pierwszych, krórzy udomowili te zwierzęta.


Język dukhan (SIL International odrzucił kod dkh) jest zagrożoną odmianą języka tureckiego, którą posługuje się około pięćset osób w powiecie Tsagaan-Nuur w regionie Khövsgöl w północnej Mongolii. Język dukhan należy do podgrupy tajgowej języka sajańsko-tureckiego (Tuvan, Tofa). 

Obecnie wielu dukhanów biegle włada zarówno językiem dukhan, jak i mongolskim. Wielu młodych ludzi kształci się w Mongolii i w rezultacie dobrze zna mongolski.


Tuwińczycy pochodzą od klanu Kazylganów, który żył na terenie dzisiejszej Tuwy od VII do III wieku p.n.e. Następnie w II wieku p.n.e. zastąpiły ich pasterskie plemiona Hunów, które nadal zaludniały ten region do I wieku n.e. Uważa się, że plemiona te mówiły językami ketyckimi i samojedzkimi. 

Od 551 do 744 r. n.e. plemiona tureckie, które pojawiły się pod panowaniem tureckim, zaczęły się mieszać z tubylcami. Ponadto lud Dubo osiedlił się w regionie Sajan Wschodni w VII wieku. Następnie Ujgurowie przejęli imperium tureckie i stali się przodkami czterech współczesnych grup etnicznych Tuwińców, jedną z nich jest lud Dukha. 

Pierwotnie zza granicy, w dzisiejszej Tuwie, w Republice Rosyjskiej, Dukha osiedlili się w północnej Mongolii. Tuwa uzyskała niepodległość w 1921 r., kiedy Mongolia uzyskała niepodległość od Chin. Hodowcy reniferów mogli swobodnie przekraczać granicę między Tuwą a Mongolią do 1944 r., kiedy Tuwa została przyłączona do Związku Radzieckiego, a granica została zamknięta. Wielu Dukha, którzy osiedlili się w Mongolii z obawy przed radziecką kolektywizacją ich reniferów, niedoborami żywności podczas II wojny światowej i stosunkami międzyplemiennymi, zostało w rezultacie rozdzielonych ze swoimi rodzinami w Tuwie. Pod wpływem radzieckiego mongolskiego socjalizmu, styl życia Dukhanów znacznie ucierpiał, szczególnie hodowla reniferów, która została skolektywizowana i zarządzana przez państwo. Język tuwiński zaczął być również zastępowany mongolskim. W 1956 r. rząd ostatecznie nadał Dukham obywatelstwo mongolskie i przesiedlił ich nad jezioro Tsagaan Nuur nad rzeką Shishigt. Rewolucja gospodarcza lat 90., która oznaczała przejście od socjalizmu do prywatyzacji, spowodowała, że ​​wielu Dukha powróciło do hodowli reniferów po latach podejmowania pracy w miastach. Brak rządowych dotacji na hodowlę doprowadził do trudności w utrzymaniu stad, ale pojawienie się turystyki w połowie lat 90. zaczęło wspierać pasterzy finansowo. 

Dukha zaczęli wyróżniać się jako pasterze reniferów około 1935 roku, kiedy mongolskie słowo „tsaatan” pojawiło się po raz pierwszy w gazecie Ünen i zaczęło zastępować takie określenia jak soyot uriankhai, taigyn irged (po angielsku: „obywatele tajgi”) i oin irged (po angielsku: „obywatele lasu”). Wybrana przez Dukha nazwa dla siebie pozostaje jednak niepewna.


Relacje klanowe
Ludzie Dukha często żenią się z osobami z innych grup etnicznych w regionie, takich jak Bargash, Soyan lub Orat. Te klany nazywane są jono, a każdy z nich ma w sobie podklany. Relacje międzyklanowe mają na celu wyłącznie egzogamię. 

Sam klan Dukha składa się z grup rezydencyjnych, w których rodziny mieszkają blisko siebie w namiotach. Może to obejmować rodziców, dzieci, dalszą rodzinę i przyjaciół. Grupa rezydencyjna składająca się z wielu rodzin nazywana jest olal-lal w języku tuva. Każda z nich ma przedstawiciela, za którego pośrednictwem określana jest grupa. 

Wykorzystanie i zarządzanie reniferami

Poczucie wspólnoty Dukha opiera się na reniferach. Renifery i Dukha są od siebie zależne. Niektórzy Dukha twierdzą, że jeśli znikną renifery, zniknie również ich kultura. Renifery są udomowione i należą do gospodarstwa domowego. Pod wieloma względami są traktowane jak członkowie rodziny i okazuje się im szacunek. Obowiązki i działania społeczności koncentrują się na opiece i karmieniu reniferów. Społeczności Dukha w tajdze to zazwyczaj grupa namiotów składająca się z dwóch do siedmiu gospodarstw domowych, które przemieszczają obóz, aby znaleźć optymalne warunki do wypasu reniferów. Zadania związane z pasterstwem są dzielone między obóz, a dzieci w młodym wieku uczą się dbać o renifery i dbać o ich bezpieczeństwo. Dziewczęta i młodsze kobiety doją i robią jogurt, ser i herbatę mleczną. Młodzi mężczyźni, kobiety i starsi pomagają w pasterstwie. Kilku mężczyzn zostaje z reniferami w miesiącach zimowych, mieszkając na świeżym powietrzu ze swoimi stadami, aby chronić je przed wilkami i innymi drapieżnikami. Mężczyźni zajmują się również wytwarzaniem i naprawą narzędzi myśliwskich oraz siodeł i wozów dla reniferów. Ponieważ rzadko zabijają renifery, uzupełniają swoją dietę produktami z mleka renifera, polując na dzikie zwierzęta w lesie. 

Dukha hodują renifery głównie dla mleka. Mleko reniferowe, jogurt reniferowy i ser reniferowy są podstawą diety Dukha. Renifery zapewniają również transport. Ponieważ obszar tajgi jest zazwyczaj pagórkowaty i pokryty lasem, renifery nie są wykorzystywane do ciągnięcia sań, ale do jazdy konnej i jako zwierzęta juczne. Zabierają Dukha na codzienny wypas, polowanie, zbieranie drewna na opał, sezonowe migracje, odwiedzanie krewnych i przyjaciół oraz podróże na sumę na zakupy i handel. 1,5-metrowy cienki kij w prawej ręce jest używany jako bat. Jeździec wsiada na pień drzewa i wskakuje na renifera z lewej strony, trzymając kij w lewej ręce, a następnie przenosi kij do prawej ręki, gdy jeździec jest już na koniu. 

Dukha zaczynają szkolić renifery do jazdy konnej, gdy renifery (w tym wieku zwane dongor) mają dwa lata. Dorosłe renifery są zbyt ciężkie dla dongor, więc zazwyczaj zadaniem dzieci jest ich szkolenie. Dzieci często uczą się jeździć na reniferach bez siodeł. Dorośli jeżdżą na hoodai (trzyletnich reniferach) lub starszych. Regularnie jeżdżą na zari (wykastrowanych samcach). Aby wyszkolić renifery jako zwierzęta juczne, nie jest konieczne specjalne szkolenie. Samce renifera zazwyczaj niosą ładunki ważące około 40 kg (88 funtów), podczas gdy samice niosą do 30 kg (66,1387 funtów). Renifery zazwyczaj odbywają wyprawy co 2-10 tygodni dla plemion koczowniczych i znacznie ułatwiają przemierzanie górzystych regionów tajgi. Różne części reniferów są wykorzystywane do wytwarzania niezbędnych przedmiotów; na przykład zimowe płaszcze robione są ze skór renifera, podczas gdy torby, maty podróżne i buty są zrobione ze skóry. Poroża są sprzedawane od dziesięcioleci w celu tworzenia tradycyjnej medycyny chińskiej. Są również używane do rzeźbienia narzędzi i jako materiał na pamiątki. W tym celu poroża są odcinane i zbierane corocznie wczesnym latem. Po unieruchomieniu renifera przez przywiązanie dwóch przednich nóg do jednej tylnej nogi, poroże jest odcinane. Ciężarne samice renifera są wykluczone, ponieważ poroże jest niezbędne do regulacji temperatury ciała. Ponadto praktyka odcinania poroża renifera zaczęła zanikać w ostatnich latach z powodu obaw etycznych. 

W ostatnich latach lud Dukha zmagał się z ogromnymi trudnościami, m.in. ze spadkiem populacji reniferów, problemami gospodarczymi, brakiem dostępu do opieki zdrowotnej i wieloma innymi problemami. 

Zmiana klimatu negatywnie zmieniła tajgę zamieszkiwaną przez plemię Dukha, a skutki, takie jak brak porostów jako źródła pożywienia, doprowadziły do ​​spadku liczebności stad reniferów. Ponadto wybuch brucelozy w 1990 r. zmniejszył populację reniferów, a problemy zdrowotne tej populacji trwają do dziś. W 2010 r. w regionie pozostało około 600 reniferów. Organizacje takie jak Totem Peoples Preservation Project i Mongolian Reindeer Fund podejmują wysiłki wsparcia, aby szkolić pasterzy w populacji Dukha i pomagać im w zachowaniu zdrowia ich reniferów. 

Schronienie
Dukha mieszkają w ortzach, jurtach przypominających tipi Indian Ameryki Północnej. Do budowy dużej jurty można wykorzystać korę brzozową z nawet 32 ​​drzew; do budowy średniej wielkości jurty używa się kory z 23–25 drzew. 

Odzież
Ubiór Dukha charakteryzuje się kapeluszami podobnymi do tych, jakie noszą ludzie Khalkh, oraz szerokimi deelami (tradycyjnymi mongolskimi płaszczami). Noszą mocne, ciepłe buty wykonane ze skór i ścięgien reniferów.

W ciągu roku zabija się tylko kilka reniferów na mięso i skóry.

Migracje sezonowe i grupy mieszkaniowe
Dukha są półkoczowniczy. Przemieszczają się z miejsca na miejsce, nie zakładając stałych osad w ciągu roku. Grupa mieszkalna składająca się z kilku rodzin nazywana jest olal-lal (co w języku tuwa oznacza „oni”). Zazwyczaj odnoszą się do konkretnej grupy, używając imienia przedstawiciela. Rodziny tego samego olal-lal rozbijają namioty blisko siebie (w promieniu kilku kilometrów) i współpracują przy wypasie bydła.


Wiara i religia
Dukha wierzą w szamanizm, tengrizm i animizm. Wszystkie aspekty natury, takie jak ziemia i niebo, a także przodkowie, są czczeni jako potężne siły, które rządzą życiem ludzi. Praktyki szamańskie wśród ludu Dukha różnią się od praktyk innych religii szamańskich w regionie. Uważa się, że kult szamanów wśród ludu Tsaatan reprezentuje najstarszą odmianę szamanizmu praktykowaną przez nomadów tureckich i mongolskich. Nie tylko czczą swojego szamana, którego nazywają „Boo”, ale mają również wiele mistycznych świętych ksiąg i używają wielu różnych traktatów w swoim codziennym życiu, w tym tych dotyczących polowań i przywoływania lub wyganiania deszczu. 

Do innych tradycji zaliczają się ceremonie szamańskie na powitanie nowiu księżyca i specjalne praktyki mające na celu odzyskanie wody z rzeki.

Szamanistyczne wierzenia plemienia Dhuka krążą wokół świętości reniferów. Wierzenia te w większości przypadków zabraniają im zabijania i jedzenia reniferów, ponieważ są one uważane za zwierzęta święte. Zamiast tego polują i jedzą łosie, niedźwiedzie, sobole i dziki, aby uzyskać białko. 

W okresie rządów komunistycznych w Mongolii (1924-1992) szamańskie tradycje religijne ludu Dukha zostały stłumione przez rząd. Szamani zostali aresztowani, a groby ich przodków zniszczone. Po zakończeniu rządów komunistycznych lud Dukha ponownie mógł swobodnie praktykować swoją tradycyjną wiarę.

5 lut 2025

Historia i legenda Matouqin - instrumentu muzycznego

W ciągu wcześniejszego okresu kultury mongolskiej, wracając do okresu polowań i fazy życia koczowniczego, na większości mongolskich instrumentów strunowych, w tym huobisi i tubushuo'er, grano podczas odpoczynku i akompaniując na festiwalach śpiewu i tańca. Instrumenty te zastąpione zostały przez matouqin, albo morinhuur, instrument strunowy, który szybko stał się popularny wraz z gwałtownym rozwojem kultury koczowniczej.

W języku chińskim "ma" znaczy "koń", "tou" znaczy "głowa" i "qin" znaczy "skrzypce". Matouqin jest instrumentem strunowym, na którym gra się za pomocą smyczka i którego nasada jest wyrzeźbiona w kształcie głowy konia. Stąd pochodzi nazwa tego instrumentu. Każda tradycja skądś pochodzi, to samo dotyczy matouqin.

Jak mówi legenda, dawno, dawno temu żył młody pasterz o imieniu Su He. 
Pewnego deszczowego dnia Su znalazł zranionego białego źrebaka, którego zabrał ze sobą do domu. Kilka lat później, dzięki dobrej opiece Su, z małego źrebaka wyrósł mocny rumak. Szybki i o pięknej posturze koń zdobył pierwsze miejsce podczas wyścigów konnych ku czci Jego Wysokości Nadam, które były najważniejszą imprezą na pastwisku. 
Jego Wysokość Nadam pozazdrościł Su jego wspaniałego konia i go mu zabrał. Ten pyszałkowaty lord nie mógł się doczekać, aby zaprezentować na pięknym białym rumaku swoje umiejętności jeździeckie, ale za każdym razem, kiedy próbował konia dosiąść, koń go z siebie zrzucał. Wspaniały rumak próbował uciec, ale podczas ucieczki został zraniony wieloma strzałami, wystrzelonymi przez sługi lorda. Koniu udało się dotrzeć do domu Su, ale niestety z wycieńczenia i ran umarł, w swoich oczach mając łzy. 
Kilka dni później koń pojawił się we śnie Su i poprosił go, aby z jego ogona i kości Su zrobił instrument, aby zawsze byli razem. Mimo wielkiej rozpaczy Su zrobił to, o co poprosił go we śnie koń i na szczycie instrumentu wyrzeźbił małą głowę konia. 
Od tego czasu smutne, zawodzące dźwięki tego instrumentu było słychać na terenie całych, ogromnych pastwisk.


Historia ta była przekazywana z generacji na generację i romantyczny urok białego rumaka nadal można odczuć w melodiach granych na tym instrumencie, mimo że obecnie nie wygląda on jak instrument zrobiony przez Su.

Zapiski historyczne pokazują, że w roku 1206, kiedy Genghis Khan zjednoczył wszystkie pastewne mongolskie plemienia, matouqin znany był pod nazwą chao'er.

Instrumenty, na których gra się obecnie, mają na swoim czubku wyrzeźbioną głowę konia oraz pudło rezonansowe w kształcie eszelona. Ich struny i smyczki wykonane są z włosów końskiego ogona. Instrumenty te produkują słodkie i głębokie melodie. Niektórzy wierzą, że Marco Polo zabrał jeden z tych instrumentów wracając do domu, co przyczyniło się do rozwoju zachodnich instrumentów strunowych w Europie.

W różnych miejscach Autonomicznego Regionu Wewnętrznej Mongolii matouqin jest inny. Może on się różnić nazwą, budową, tonem i stylem gry. W części zachodniej znany jest jako Molinhu'er, a w części wschodniej jako Chao'er. Tradycyjnie muzycy grają na tym instrumencie dwoma sposobami. Jeden to Horqin, popularny na wschodzie, który produkuje przyjemny dźwięk. Drugi to Tu'erhute Clan, grany w części zachodniej, który produkuje dźwięk bardziej klarowny i żywy.

W przeszłości, z powodu głębokiego i łagodnego tonu, matouqin używany był do grania podczas opowiadania ludowych legend i śpiewania ludowych pieśni. Dużo ulepszony, zarówno pod względem kształtu, jak i materiału, obecnie instrument ten jest używany w koncertach na wielką skalę. Gra się na nim partie solowe, a także używa się go w unisonie, na koncertach, a nawet na występach symfonicznych.