
Altai Tavan Bogd rozciąga się na południe od masywu górskiego Tavan Bogd leżącego na granicy Mongolii, Chin, Rosji. Tu spotykają się trzy państwa. Prócz umownej linii granicznej, dzielą się też okolicznymi szczytami. Dlatego północ parku to górski, niespokojny teren. Dominują tu szczyty sięgające daleko poza granicę choroby wysokościowej. Największy z nich – Khuiten Uul (tzw. Zimny Szczyt) ma 4356 m n.p.m. jest zarazem najwyższym szczytem Mongolii. Tak jak my ze Słowakami dzielimy się Rysami, tak Mongołowie muszą przełknąć geograficzny podział góry między Mongolię i Chiny. Aby dojrzeć Zimny Szczyt między innymi wierzchołkami trzeba wdrapać się na punkt widokowy znajdujący się na poziomie ponad 3000 m n.p.m. Widać stąd również ukochany przez górołazów Malchin Peak sięgający 4050 m n.p.m. (ten z kolei Mongolia po równo dzieli z Rosją) oraz spływające między górami imponujące lodowce – Alexander i Potanin. W całym parku jest ich 35.

Południe Altai Tavan Bogd funduje krajobrazy nieco bardziej znajome z pozostałych regionów Mongolii. Tyle, że duże opady śniegu w północnej, wysokiej części parku oraz jego sezonowe topnienie zapewniają pozostałej części najcenniejszy surowiec – życiodajną wodę. I choć dominują tu trawiaste stepy, a przestrzeń bardziej się otwiera na wszelkie warunki atmosferyczne, to jest tutaj znacznie więcej życia niż w pozostałych częściach kraju. Drzewa w jesiennych barwach porastają zbocza gór, już nie tak wysokich jak na północy, ale nadal przyprószonych śniegiem. Przez zielone polany przepływają wzburzone rzeki. Przestrzeń u podnóża pasma górskiego rozdzierają dwa bliźniacze, turkusowe jeziora – Khoton Nuur oraz Khurgan Nuur. Płynie w nich lodowata polodowcowa woda.

W przeciwieństwie do północy, warunki są tutaj bardziej sprzyjające do hodowli zwierząt (nadal jest jednak za zimno, aby myśleć o uprawie warzyw), dlatego nielicznym rodzinom nomadów pozwolono na koczowniczy tryb życia w obrębie parku narodowego.
Północ pozostaje niezamieszkała. Zwierzęta bezczelnie panoszą się po bezludnym terenie. Podobno grasują nawet pantery śnieżne. To bogactwo zwierząt jest głównym wabikiem dla zimujących w parku myśliwych polujących przy wykorzystaniu oswojonych orłów.

Dojazd
Park Narodowy Altai Tavan Bogd znajduje się w zachodniej prowincji Mongolii Bayan – Ulgii. Można się do niego dostać ze stolicy regionu – miejscowości Olgij (Ulgii). Nie znaczy to wcale, że chińskim zwyczajem do parku dojeżdża szybka kolejka albo odjeżdżają synchronizowane z odlotami autobusy. Z Olgij do granicy parku jest jeszcze prawie 200 km a trasa przebiega typowym dla Mongolii offroadem. Dojazd do Altai Tavan Bogd w rzeczywistości zajmuje cały dzień i wymaga wynajęcia auta z napędem na cztery koła. Jeśli planujecie kilkudniowy trekking w parku doliczcie dwa dni na transport.
Lonely Planet donosi, że koszt dojazdu do parku narodowego z Olgij wynajętym vanem 4×4 z kierowcą i pełnym bakiem może kosztować ok 150$ w jedną stronę. Na turystycznych forach mówi się raczej o takiej kwocie w obie strony. Niezależnie, transport to niewątpliwie główny składnik ceny wycieczki

Podobno w szczytowych miesiącach niektóre biura podróży organizują shuttle service, z którego mogą skorzystać również turyści bez wykupionych wycieczek. Pod koniec września o takim udogodnieniu nie było mowy.
Altai Tavan Bogd ciągnie się od Rosji wzdłuż chińskiej granicy przez ponad 200 km. Mimo takiej rozpiętości do parku prowadzą tylko dwa wejścia – jedno w pobliżu masywu Tavan Bogd na północy, drugie na południu w miejscu, gdzie bliźniacze jeziora niemal łączą się w jedno ciało. Wybierzcie wejście, które najbardziej pasuje Waszym podróżniczym planom. Jeśli nie planujecie trekkingu przez cały park narodowy, jedyną opcją na dostanie się z północy na południe jest jego objechanie.

Opłaty
Aby wejść do Altai Tavan Bogd należy uzyskać dwa pozwolenia – na wstęp do parku narodowego oraz na przebywanie w terenie przygranicznym. To pierwsze kosztuje 3000 mongolskich tugrików za osobę (brzmi jak fortuna, w rzeczywistości to zaledwie 4,5 zł) i wydawane jest przez strażników przy wjeździe do parku lub w biurze Mongol Altai Nuruu Protected Areas w Olgij.
Oficjalnie wstęp do Altai Tavan Bogd jest możliwy wyłącznie z mongolskim przewodnikiem. W rzeczywistości, zadość przepisom robi towarzystwo jakiegokolwiek mongolskiego obywatela. Cena za lokalnego przewodnika kosztuje ok 20- 30$ za dzień. W pojedynkę przepłacicie, więc korzystniej wyjdzie zwiedzanie parku w grupie.

Zezwolenie na pobyt w terenie przygranicznym jest obowiązkowe dla wszystkich, którzy wkraczają na obszar 100 km od granicy międzynarodowej Mongolii. Wydawane jest bezpłatnie przez urząd Border Partol w Olgij (jeszcze niedawno pozwolenie kosztowało 3000 tugrików). Można je również zorganizować w Ułan Bator.
W celu załatwienia zezwoleń będziecie potrzebować pośrednictwa przewodnika lub mongolskiego słupa. W urzędach przyjmują wyłącznie Mongołów. Pozwolenia nie są wydawane w weekendy i święta. Jeżeli chcecie wówczas rozpocząć trekking lub wycieczkę, musicie postarać się o nie z wyprzedzeniem. Do wydania obu pozwoleń potrzebna jest kopia paszportu (biurom podróży i przewodnikom zazwyczaj wystarczy zdjęcie dokumentu) i ustalony plan wycieczki.
.Sezon
“Szczytowy” okres w Altai Tavan Bogd przypada na czerwiec – październik. Temperatury są wyższe, a pokrywa śnieżna znika. Chociaż z tym drugim bywa różnie. Od kilku lat pierwsze opady śniegu obserwowane są już w sierpniu, a w październiku zalega gruba pokrywa śniegu. Obozy nomadów zamykają się dla turystów, więc możliwości noclegowe są coraz bardziej ograniczone. Już pod koniec września nie było też opcji wejścia na Malchin Peak.
Dlatego większość agentów turystycznych zamyka biznes krótko po zakończeniu Golden Eagle Festival, na który z roku na rok ściąga coraz więcej turystów. Łączą oni zazwyczaj uczestnictwo w festiwalu z wycieczką do Altai Tavan Bogd przed lub po zakończeniu wydarzenia.

W ogóle termin „szczytowy” nie jest zbyt odpowiedni przy określeniu poziomu zatłoczenia parku. Nawet w najbardziej popularnych miesiącach od lipca do września większość turystów Altai Tavan Bogd to wspinacze, których poza bazą wspinaczkową w północy parku się prawie nie zauważa. Ruch nieco przybiera na sile w okolicy wspomnianego Golden Eagle Festival na początku października, jednak już wówczas pogoda odstrasza większość turystów.
W zimowych miesiącach park jest nadal otwarty, ale aktywności ograniczają się do narciarstwa i podglądania myśliwych polujących z orłami. Nikt o zdrowych zmysłach, kto wie w jakim klimacie położona jest Mongolia, nie zafunduje sobie wycieczki do parku narodowego w środku zimy. Już pod koniec września temperatura spadała w nocy grubo poniżej zera a woda w jurcie zamarzała na kamień. W ciągu dnia temperatury rosły jednak do przyjemnych kilku – kilkunastu stopni.

Główne atrakcje
Północ Parku Narodowego Altai Tavan Bogd odwiedzają liczni amatorzy wspinaczki górskiej.
Pasmo górskie Tavad Bogd od swoich najwyższych szczytów zyskał przydomek “Pięciu Świętych”. Na wszystkie można się wspiąć, ale tylko jeden – Malchin Peak dostępny jest bez zbędnego przygotowania i specjalistycznego sprzętu wspinaczkowego. Przy dobrej pogodzie wejście zajmuje tylko 3 godziny. Ze szczytu można podejrzeć co knują Rosjanie i Chińczycy. Widoki są podobno oszałamiające. Z tego względu Malchin Peak jest częstym punktem programu wycieczek odwiedzających Altai Tavan Bogd.
Do obozu wspinaczkowego na wysokości 3092 m (gdzie większość wspinaczy zatrzymuje się na noc) można dojść jedną z dwóch kilkunastokilometrowych tras. Można też nieco oszukać i podjechać ile się da samochodem. W ostatnim czasie zezwolono im na poruszanie się w tym terenie.
Tuż obok Malchin Peak można również wejść na jęzor lodowca Potanin. Pokrywa śnieżna często jednak przykrywa zdradzieckie szczeliny. W przeszłości zdarzały się wypadki.
W obu rejonach parku (w zależności od pogody) możliwe są piesze wędrówki, kolarstwo górskie, jazda konna i na wielbłądach, łowienie ryb (od połowy czerwca do kwietnia), a nawet spływ wzburzonymi górskimi rzekami.
Nie lada atrakcją jest również towarzyszenie myśliwemu w tradycyjnym polowaniu przy wykorzystaniu orła. Ptaki wykorzystywane są do polowań wyłącznie w późnojesiennych i zimowych miesiącach, więc ta aktywność jest możliwa tylko w trakcie najtrudniejszych miesięcy. W drodze do parku można też odwiedzić lokalnych śpiewów gardłowych.

Góry Tavan Bogd uznawane są przez lokalne mniejszości za święte. Świadczy o tym choćby ich nazwa. Wiele starożytnych plemion pozostawiło na tym terenie religijne przedmioty, totemy, kamienie pogrzebowe oraz niezliczone petroglify, które można podziwiać na północy parku. Przedstawiają one wyryte w kamieniach, niezwykle dokładne obrazki przedstawiające dzikie zwierzęta i sceny polowań. Petroglify porozrzucane są na dużej powierzchni. W ich znalezieniu potrzebny będzie przewodnik.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz