23 cze 2026

Budynki widma: Dwór w Kolosovo

 

We wsi Kolosovo, położonej około dziesięciu kilometrów (sześć mil) od miasta Aleksin w obwodzie tulskim w Rosji, znajduje się opuszczona posiadłość ze zrujnowaną budowlą tak wielką, że czasami nazywa się ją zamkiem.

Ponieważ sama wieś nie jest opuszczona, okoliczni mieszkańcy zawsze uważnie obserwują odwiedzających osiedle. Jednak niektórzy odkrywcy miast twierdzą, że są również dość przyjaźni i chętni do odpowiadania na pytania.

Osiedle powstało w pierwszej ćwierci XIX wieku w stylu klasycznym. Jej pierwszym właścicielem był Dmitrij Czertkow, wpływowy dworzanin i przywódca szlachty. Urodził się w rodzinie szlacheckiej w 1824 roku i otrzymał doskonałe wykształcenie w Cesarskim Liceum Carskie Sioło.

Sam Dmitrij był właścicielem wielu majątków o powierzchni 7150 akrów, w których mieszkało ponad 1000 dzierżawców i pracowników. Jednak pierwsze części budowli w Kolosowie zostały zbudowane przez ojca Dmitrija, Aleksandra Czertkowa, a inspiracją były jego zagraniczne wyjazdy.


Aleksander Czertkow wzniósł budynek dworski dla swojego syna, a zapisy sugerują, że wzdłuż centralnej alei znajdowało się kilka budynków, a architektura była w stylu Cesarstwa Rosyjskiego w czasach Aleksandra.

Pod koniec XIX wieku majątek przeszedł w posiadanie doradcy państwowego Klaudiusza Paszchanowa po śmierci Dmitrija Czertkowa. Paszczałow przystąpił do remontu budynku i w latach 90. XIX wieku przekształcił go w gotycki zamek.

Wydaje się, że Paszczałow nie zniszczył całkowicie oryginalnych budynków, lecz zamiast tego zaprojektował własne budynki, które zarówno uzupełniały, jak i elegancko kontrastowały z twórczością Czertkowa.

Niestety po rewolucji w 1917 roku majątek splądrowała grupa najeźdźców. W tym opłakanym stanie pozostawił go właściciel aż do nieco później, kiedy w tym budynku utworzono szkołę rolniczą.

W 1949 roku szkoła rolnicza przekształciła się w Aleksińskie Kolegium Hydrometeorologiczne. W tym momencie zaistniała potrzeba nowego, lepszego budynku dla placówki oświatowej. Pod koniec XX wieku wybudowano nowy budynek uczelni i szkoła natychmiast się tam przeniosła. Następnie zamek Kolosovo został opuszczony. Z czasem, z powodu braku odpowiedniej uwagi i jakiegokolwiek użytkowania, budynek popadał w ruinę i zaczął być rekultywowany przez naturę.

Stan dawnego osiedla pogorszył się jeszcze bardziej po wybuchu dwóch pożarów w 2004 roku. To właśnie w tym momencie historyczne wnętrze zostało zniszczone, a dach głównego budynku całkowicie się odpadł. Ogień strawił także unikalny sufit wykonany z cennego drewna.


Drewniana wieża zegarowa zdołała uciec przed płomieniami i przetrwała do dziś wraz z zardzewiałą tarczą. Miejscowi używają wieży jako miejsca do umieszczania anten telewizyjnych i często jest to świetna atrakcja dla miejskich odkrywców.

Obecnie z gotyckiego zamku pozostały jedynie zrujnowane mury pokryte rozpadającym się tynkiem i roślinnością wyrastającą przez wszystkie szczeliny. Jednak na terenie można znaleźć ślady basenu i fontanny.

Miejsce to nie jest jednak całkowicie opuszczone, gdyż z doniesień wynika, że na jego terenie znajdują się mieszkania mieszkalne, a nawet poczta. Władze lokalne zaczęły aktywnie poszukiwać inwestora, który zakupiłby to miejsce i przywrócił mu dawną świetność. Wraz z osiedlem wystawiono na sprzedaż także znaczną część parku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz