Archeolog Liu Daiyun z zupą.
W 2010 roku chińscy archeolodzy w jednym z grobowców w pobliżu miasta Xi’an odkryli brązowy garnek z zupą sprzed ok 2400 lat. Wewnątrz garnka znajdował się płyn i reszta kości, które zmieniły kolor na zielony w wyniku utlenienia brązu. Płyn nie wyparował, ponieważ zupa zaraz po ugotowaniu była szczelnie zapieczętowana i umieszczona w grobowcu.
W 2011 roku przeprowadzono analizę kości, która miała wskazać z czego zupa była zrobiona. Wyniki pokazały, że kości należały do psa, a więc była zupa zrobiona z psa. Naczynia z zupą datowane jest na lata 480 do 221 p.n.e, czyli na tzw. Okres Walczących Królestw. Był to okres w historii Chin, końcowy podokres dynastii Zhou, zakończony zjednoczeniem kraju przez Qin Shi Huanga.
Oprócz zupy znaleziony mały garnek z bezwonną cieczą, która prawdopodobnie było wino. Zakopywanie zmarłych wraz z jedzeniem i piciem, miała służyć w życiu pozagrobowym. Nie wiadomo do końca, do kogo należał grób, ale musiała to być osoba o wysokim statusie społecznym. Świadczy o tym, że grobowiec znajduje się blisko mauzoleum cesarza Qina. Co oznacza, że w grobowcach chowano wysoką rangą urzędników, a także członków rodziny cesarskiej. Xi’an była dawną stolicą Chin, a obecnie głównym ośrodkiem prowincji Shaanxi. Tutaj kończył się i zaczynał Jedwabny Szlak łączący Chiny z Europą.
Mmm.. musi być pyszna po tak długim czasie... Jak myślicie? ^_^

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz