
Chiang Rai jest jedną z perełek Tajlandii, którą warto odwiedzić, zwłaszcza jeśli będziecie zwiedzać północ tego kraju. Leżące nad brzegiem rzeki Kok miasto traktowane jest jako mniejsza i spokojniejsza wersja Chiang Mai. Rejon ten zachwyca niezwykłymi świątyniami, piękną przyrodą i tajemniczą atmosferą górzystej północy. To idealne miejsce aby wyruszyć w poszukiwaniu górskich plemion, aby odkryć Złoty Trójkąt, w którym spotykają się granice Tajlandii, Laosu i Birmy. Zatem co warto zobaczyć będąc w Chiang Rai, Tajlandia?
1. Wat Huay Pla Kang
Tak naprawdę Wat Huay Pla Kang to kompleks trzech świątyń, który robi ogromne wrażenie. Składa się z Wielkiego posągu przypominającego Buddę, 9- piętrowej złotej pagody, oraz śnieżnobiałej świątyni. Będąc w okolicach Chiang Rai nie sposób jest nie zobaczyć ogromnego posągu Guan Yin, który spogląda na nas z daleka.

Pierwsza świątynią jaką odwiedzamy jest dość oryginalna, bo czci się tam kobietę, a dokładnie Guan Yin chińską boginię płodności, litości i miłosierdzia. Guan Yin jest na ścieżce do stania się Buddą, jednak świadomie się od tego powstrzymuje, ponieważ chce pomóc innym ludziom w dążeniu ku dobru. W rezultacie jej działanie ma charakter dydaktyczny, którym pokazuje jak ważny w życiu jest altruizm – bezinteresowne działanie na rzecz innych. Gigantyczny pomnik Guan Yin mierzący około 90 metrów wysokości wznosi się wysoko nad miastem. Bogini siedzi na wzgórzu na płatkach lotosu. Prowadzą do niej szerokie schody ozdobione groźnymi smokami, które strzegą ją przed złymi duchami. Można również wspiąć się na ostatnie piętro do jej głowy lub podjechać windą (40 THB), aby zobaczyć niesamowitą panoramę na okolicę.


Drugą świątynią jaką odwiedzamy to bardzo kolorowa Pagoda. Jej barwy to mieszanka odcieni czerwieni, żółci, złota i zieleni. Kształt wierzchołka przypomina dzwon co bezsprzecznie nawiązuje do tajskich chedi. W środku złotej pagody znajduje się drewniany posąg Guan Yin. Ludzie składają tu dary w postaci ryżu. Można wejść na samą górę pagody i stamtąd podziwiać piękne krajobrazy dookoła. Na każdym piętrze są ustawione drewniane posągi, a na samej górze budda.





Trzecią świątynią w kompleksie jest biała świątynia. Ta biała świątynia to vihara, czyli sala zgromadzeń, lub też sala święceń młodych mnichów. Stąd również pięknie widać Guan Yin. W środku znajduje się posąg białego Buddy. Urokliwa.
Wejście na teren świątyni jest bezpłatne, ale żeby wjechać na górę trzeba zapłacić 40 THB. Natomiast zostawiając samochód na bezpłatnym parkingu można dać dowolny datek, a w zamian umyją nam auto.



2. Blue Temple (Wat Rong Suea Ten)
Niebieska świątynia w Chiang Rai jest jedną z najpopularniejszych atrakcji miasta. Choć to stosunkowo nowa świątynia, bo otwarta w 2016 roku, szybko zyskała na popularności. Turystów przyciąga głównie ze względu na swój nietypowy kolor. Z zewnątrz od razu można zauważyć intensywny niebieski odcień połączony ze złotymi akcentami, co tworzy spójne połączenie, oraz nadaje budowli naprawdę niezwykłego charakteru. Kolor niebieski ma też ważną symbolikę w buddyzmie. Oznacza czystość, mądrość, uzdrowienie, nieskończoność i wyzbycie się materializmu do którego dąży buddyzm. We wnętrzu świątyni znajduje się ogromny, posąg białego Buddy z porcelany, który na tle niebieskich ścian i sufitu pokrytych pięknymi wzorami wygląda niesamowicie.

Co ciekawe tajska nazwa Wat Rong Seua Ten, tak naprawdę nie oznacza Niebieskiej Świątyni, ale Tańczącego Tygrysa. To dość zaskakujące, gdyż głównym motywem są tam smoki. Prawdopodobnie jest to nawiązanie do czasów, w których te tereny zamieszkiwały dzikie tygrysy. Cały kompleks został zaprojektowany przez artystę Phutha Kabkaew, byłego studenta innego słynnego tajskiego artysty Chalermchai Kositpipata odpowiedzialnego za zaprojektowanie White Temple. Blue Temple została wybudowana w miejscu, w którym mieściły się ruiny dawnej buddyjskiej świątyni, opuszczonej wiele lat temu. Niezwykłe, smocze detale sprawiają, że trudno oderwać od niej wzrok, a niesamowity niebieski kolor zapada w pamięci. Pomimo, że cały kompleks nie jest duży, to warto poświęcić mu co najmniej godzinę uwagi. Wstęp do świątyni jest bezpłatny. Nie spotkamy też tak wielu turystów jak przy Białej Świątyni. Przed budynkiem znajduje się bezpłatny parking.






3. White Temple (Wat Rong Khun) – Biała Świątynia, o której juz na blogu było, ale dla przypomnienia w tym zestawieniu.
Drobne szkiełka wtopione w śnieżnobiałą konstrukcję świątyni sprawiają, że mieni się ona z kilkudziesięciu metrów. Każdy szczegół zewnętrznej konstrukcji jest precyzyjnie dopieszczony. Z oddali świątynia wygląda jakby była ażurowa, ale z bliska oczom ukazują się przerażające szczegóły, wypełnione abstrakcyjną i surrealistyczną sztuką. Budowla pełna jest ukrytych symboli, a biały kolor ma uosabiać świętość. Jej architektura łączy w sobie niekonwencjonalne elementy z duchem ortodoksyjnego buddyzmu.
Jednym z najważniejszych elementów kompleksu świątynnego jest „Most Cyklu Odrodzenia„ prowadzący nad małym jeziorem do ubosotu (głównej kaplicy) Białej Świątyni. Przed mostem podziwiać można setki powykręcanych rąk i dłoni symbolizujących nieograniczone pożądanie i chciwość. Uniesione w górze błagalne dłonie to również symbol cierpiących dusz w piekle. Po przejściu przez most odwiedzający docierają do „Bramy Nieba”, strzeżonej przez dwa stworzenia, reprezentujące śmierć, oraz hinduistycznego demona Rahu, decydującego o losie zmarłych. Symbolika mostu głosi, że droga do szczęścia prowadzi przez porzucenie pokus, chciwości i pragnień. Każdy kto wybiera się do świątyni, przechodzi więc symboliczną drogę z ziemi przez piekło, aż do nieba.

Wnętrze świątyni na pierwszy rzut oka jest zupełnie nieinteresujące, lecz warto bliżej przyjrzeć się malowidłom. Na tle białej scenerii kompleksu Białej świątyni wyróżnia się bogato zdobiony, złoty budynek wewnątrz którego znajduje się chyba najbardziej wystawny wychodek w Tajlandii. Wokół świątyni znajduje się kilka betonowych pomników drzew, z których zwisa tysiące medalionów, oraz kilka zaskakujących i niecodziennych figur.

Pomysłodawcą, twórcą, oraz właścicielem prywatnego kompleksu świątynnego Wat Rong Khun jest Chalermchai Kositpipat, uważany za najwybitniejszego współczesnego tajskiego artystę. Oficjalne otwarcie White Temple dla zwiedzających miało miejsce w 1997 roku. Obiekt powstał w miejscu dawnej buddyjskiej świątyni, która pod koniec XX wieku była w bardzo złym stanie technicznym. Choć śnieżnobiały kompleks świątynny już teraz robi ogromne wrażenie, ukończenie jego budowy ma nastąpić dopiero w roku 2070. Według projektów w finalnej formie Biała świątynia ma liczyć dziewięć budynków, w tym m.in. salę relikwii, salę medytacji, galerię sztuki, oraz pomieszczenia mieszkalne dla mnichów. Obecnie druga świątynia jest bliska ukończenia, a kolejne są w budowie.
Biała świątynia czynna jest codziennie od 8:00 do 17:00. Bilet wstępu do niej kosztuje 100 THB.


Czarny dom, czyli najbardziej kontrowersyjne muzeum w Chiang Rai. To tak naprawdę skansen na otwartym powietrzu z ponad 40 drewnianymi zabudowami o różnych kształtach i rozmiarach rozsianymi po całym terenie. Miejsce to zostało stworzone przez Thawana Duchanee, ucznia artysty który stworzył Białą Świątynię po drugiej stronie Chiang Rai. Miejsce mocno osobliwe i myślę że nie każdemu może się podobać, szczególnie nie polecam go osobom wrażliwym na los zwierząt… Ma ona odzwierciedlać wszystko to co złe, dlatego wszystko jest zachowane w czarnej kolorystyce. W środku znajdują się drewniane stoły, poroża, rzeźby, porozrzucane skóry zwierząt na stolach, dziwne figury z wielkimi fallusami, czaszki zwierząt i rogi bawołów, dziwne malowidła i meble wykonane ze zwierzęcych kości, czy skór, wyeksponowanych w głównym budynku, oraz kilku mniejszych. Muszę przyznać, że bawole czaszki, skóry z krokodyla, kły, to wszystko stanowi niezwykle osobliwą wystawę. Inne budynki są znakomitym przykładem tradycyjnej architektury północnej Tajlandii, kryją w swych wnętrzach kolekcje malarstwa, tradycyjnych rzeźb, drewnianych mebli, czy srebrnej biżuterii. Z tego miejsca wyjechaliśmy z mocno mieszanymi uczuciami i nie jesteśmy pewni czy drugi raz chcielibyśmy to oglądać. Wielkim plusem niewątpliwie jest wspaniała architektura, oraz wystawa multimedialna.
Bilet wstępu kosztuje 80 THB (około 10 zł). Muzeum jest czynne codziennie od 9:00 do 17:00. Przed wejściem znajduje się duży bezpłatny parking, oraz kilka małych knajpek.




Zasady zachowania w Buddyjskiej świątyni
Na koniec trochę tajskiej etykiety. Odwiedzając wnętrze buddyjskiej świątyni należy zakryć ramiona, oraz kolana (dotyczy to również mężczyzn), zdjąć buty, oraz nakrycie głowy, zachować ciszę. Najbardziej popularne świątynie oferują zwykle możliwość wypożyczenia chust do zakrycia ramion oraz nóg, jak również sporo miejsca na pozostawienie swojego obuwia w skrytkach przed budynkiem. Według mnie najlepiej po przyjeździe do Tajlandii zakupić dużą chustę, którą przy wejściu do świątyń możemy zakładać, zasłaniając całe nogi lub ramiona.
Nigdy nie siadamy z nogami skierowanymi w stronę Buddy. Nogi/stopy są uznawane za nieczyste więc to spora oznaka braku szacunku. Większość osób siada boczkiem, albo na stopach. W świątyni nie należy dotykać posągów Buddy, oraz przeszkadzać osobom pogrążonym w medytacji.

Gdzie nocować w Chiang Rai?
Chiang Rai, to zaraz po Chiang Mai największe miasto dalekiej północy Tajlandii, więc nie powinieneś mieć problemów ze znalezieniem noclegu w dogodnej cenie. Znajdziesz tam wiele hosteli, hoteli, guesthousów, czy resortów na polach ryżowych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz