
W rejonie wioski Cancar, niedaleko Ruteng właśnie, rolnicy od wieków uprawiają pola ryżowe w kształcie okręgów, które podzielone na mniejsze poletka liniami granic, miedzami, przypominają pajęczą sieć, stąd ich nazwa.
Ryż jest podstawowym pożywieniem w Azji Południowo-Wschodniej. Ale nigdy nie widziałeś czegoś takiego jak tutaj. Na wyspie Flores, lud Manggarai, zamieszkujący ten region, układa swoje pola ryżowe w bardzo nietypowy sposób. Każda działka, tworzona na wspólnej ziemi zwanej lingko. Powstawały przez wieki w wyniku wspólnego działania całych wiosek. Cały proces podziału i inauguracji upraw nadzorował Tu'a Teno (Władca Ziemi), często w centralnym punkcie znajduje się słup zwany lodok, a obrzędom towarzyszyły rytualne ceremonie oraz modlitwy do przodków o pomyślne zbiory.
W zależności od liczby członków rodziny lider społeczności oznacza na tymże drewnianym palu odcinek równy określonej liczbie palców. Z obu końców tak wyznaczonego odcinka prowadzone są linie do zewnętrznej krawędzi lingko (okręgu), określając wielkość działki, która jednakże nie jest własnością rodziny, może być tylko przez nich uprawiana.
Tradycyjnie, w społecznościach Manggarai, wiele rodzin mieszka razem we wspólnym domu ze stożkowatym dachem. Pola ryżowe również mają ten sam okrągły kształt, co zapewnia sprawiedliwy podział ziemi między rodziny w wiosce. Nie wszyscy jednak otrzymują działkę tej samej wielkości. Większe rodziny i osoby o wyższym statusie społecznym otrzymują duże działki. W odległości 30 minut jazdy od miasta Ruteng znajdują się różne wioski, z których można podziwiać pola ryżowe przypominające pajęczynę. Najłatwiejszym sposobem jest wynajęcie kierowcy lub taksówki motocyklowej, która zawiezie Cię do jednego z najlepszych punktów widokowych.
Aby w pełni dostrzec unikalną panoramę i misterne wzory układające się w sieć, turyści udają się na pobliskie wzgórze nad wioską Cancar. Krótki, około 15–20 minutowy spacer pod górę pozwala podziwiać zapierający dech w piersiach widok na całą dolinę. Wstęp na punkt widokowy wymaga symbolicznej opłaty lub wpisu do księgi gości w tradycyjnym domu komunalnym wioski Cara, co wspiera utrzymanie infrastruktury przez lokalną społeczność.
Dzisiaj tradycyjny rolniczy i rytualny kontekst został zatracony. Ale pajęcze sieci pól ryżowych nadal istnieją i są uprawiane. I nadal można chylić czoło przed ich pięknem i niezwykłością. I przed ludźmi, którzy je tworzyli, którzy nadal na polach pracują i którzy z tego miejsca wyglądają jak mrówki.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz